Widok
Oczywiście, że są szanse. Wystarczy brak podstaw logiki co do ruchu pojazdu.
Tam chyba codziennie jest zaliczony rów. Wystarczy, ze półgłowek sie rozpędzi na łuku wcześniej i potem zasuwając ponad 100, zacznie hamować przy łaczeniu z AK...bo...nie wiadomo co. A gdy pada i ślisko, to już w ogóle. To sa podstawy znajomosći kierowania autem, jak to reaguje na wciskanie hamulca w zakrętach i łukach, przy suchej i śliskiej nawierzchni. Ale nie oczekujmy od tych misów z aplikacji logiki i znajomosci technik kierowania autem.