Drogi ~Misiło, nie za oprawe prawną tylko za naprawe zgodną z kosztorysem.
Pani przyjechała i prosziła o naprawe jak najtaniej a wiec czesci uzywane naprawiane itd.
za 800 tys w...
rozwiń
Drogi ~Misiło, nie za oprawe prawną tylko za naprawe zgodną z kosztorysem.
Pani przyjechała i prosziła o naprawe jak najtaniej a wiec czesci uzywane naprawiane itd.
za 800 tys w momencie kiedy naprawa była na tak zawana ubezpiczalnie miały byc czesci nowe nie z odzysku i zupełnie inna naprawa , a pani chciała abysmy naprawili jak według pierwszego kosztorysu czyli 3500 a do ubezpieczalni wystaili fv na 8000 tys a róznice pani oddali ,ale dlaczego my mamy podkladac sie w ubezpieczalni i to wlasnnie przez takie sytuacje pałcimy wieksze ubezpieczenie , i nie rozumiem dlaczego to nas nazwano oszustami a nie te panią która chciała abysmy oszukali ubezpieczalnie ,wy panstwo znacie z zasady tylko opinie jednej strony a wiec prosze wyciągnąć wnioski z tego czy to aby napewno my oszukalismy , dodam tylko ze do naprawy nie doszlo a pieniądze zwrucilismy ubezpieczalni z tad zlosc tej pani .
pozdrawiam wszystkich i prosze pamietac ze trzeba wysluchac obu stron .
zobacz wątek