Widok
W sopocie sie wypieprzylem i rozwalilem kolano, przez co w sierpniu mialem z reszta powazne problemy (2 tygodnie relaksu i fizykoterapii)!! W Bytomiu bylo ciekawie,wysoki poziom z racji miejsca zawodow, byli wszyscy mocni ludzie z poludnia. Trasa ciekawa ale miala tylko jeden konkretny podjazd, co dla mnie bylo stanowczo za malo!!!! Najgorsze bylo to ze start byl w niedziele...o 9 rano !!!! nie ma nic gorszego od takiej godziny startu !! Z miejsca jestem zadowolony bo ukonczylem 7 za strata do pierwszego tylko 1:50, biorac pod uwage to ze 4 zawodnikow przede mna bylo rocznik 1980 uwazam ze wynik jest OK. Co do Elblaga to organizujcie transport i jedzcie tam! Jak Darecki sie postara to bedzie naprawde ciezka trasa :D
Tak to prawda co mowi Darek, w Eblagu trasy są łatwiejsze niż na biketourze, a do tego nigdy nie ma żadnych ciężkich podjazdów (zdjęcia z Góry Chrobrego to mistyfikacja - fotomontaż :-)) ani zajzdów, generalnie jest tak łatwo że jakby człowiek niemógł pogadac sobie na trasie z innymi zawodnikami to by z nudów umarł. :-) Ale tak na wszelki wypadek polecam dobry kask i solidne przygotowaną forme.
Krzyżak - to i tak lepiej ode mnie, bo ja w zeszłym roku na Bike Toura Obłuże(pierwsze zawody w życiu) wybrałem się na całkowitym sztywniaku(nawet bez przedniej amortyzacji), a osprzęt to była Centera i TY-30, hehe, na tym to się fajnie jeździło, jak chciałem blat wrzucić to średnio z 100-150metrów wcześniej zaczynałem już wrzucać, bo zanim weszło to troche czasu musiało minąć. Mimo wszystko wspominam te czasu bardzo miło i tyle ile ten słaby sprzęt ze mną wytrzymał to naprawde godne podziwu. Teraz w sumie też nie jeżdże na jakimś super sprzęcie, aczkolwiek różnica jest bardzo odczuwalna.
Michu - trzeba było sobie popróbować na słabszym nawet sprzęcie w Bike Tourach czy podobnych pojeździć, bo na takich zawodach trasy nie są aż tak wymagające i nawet na słaby sprzęcie można je przejechać, o czym przekonałem się osobiście.
Michu - trzeba było sobie popróbować na słabszym nawet sprzęcie w Bike Tourach czy podobnych pojeździć, bo na takich zawodach trasy nie są aż tak wymagające i nawet na słaby sprzęcie można je przejechać, o czym przekonałem się osobiście.
pozdrawiam
Żywy
Żywy