Widok
Bajpas kartuski
Marszałek zapowiada, że problemem zwiększenia częstotliwosci na bajpasie kartuskim jest przepustowość dworca Gdańsk wrzeszcz.
Przypominam, jeszcze przed wyborami z tej samem strony pojawiały się informację, że gdyby nie PIS już dzisiaj urzad jest gotowy, aby pociągi po PKM jeździły co 15 min, w tym co Kartuz co 30 min (15 po przez Lotnisko i 45 po przez bajpas).
Nagle wszystko ulega ...
więcej
Przypominam, jeszcze przed wyborami z tej samem strony pojawiały się informację, że gdyby nie PIS już dzisiaj urzad jest gotowy, aby pociągi po PKM jeździły co 15 min, w tym co Kartuz co 30 min (15 po przez Lotnisko i 45 po przez bajpas).
Nagle wszystko ulega ...
więcej
Gdańsk Główny to dopiero ma niską przepustowość. Na pewno należałoby zakończyć kursy PKM (dla czepialskich: spalinowych Polregio jeżdżących po trasie PKM) przez Wrzeszcz i Sopot do Gdyni Głównej. Na tej trasie kursują już elektryczne SKM-ki i nie ma najmniejszego sensu marnować paliwa i skromnych zasobów taboru spalinowego na kursy dublujące SKM. Łatwiej byłoby wtedy wygospodarować miejsce na dodatkowe kursy.
Mamy po prostu za mało taboru spalinowego
Bajpasem miały jeździć pociągi na czas elektryfikacji linii do Kościerzyny I Kartuz. Niestety PLK ma już wieloletnie opóźnienia co powoduje, że mamy dwie trasy po których muszą jeździć pociągi spalinowe zamiast jednej. Tak to by można elektrykami jeździć na Kaszuby a bajpasem puścić spalinowe
Jeśli nie wszystkie
pociągi, to przynajmniej większość powinna rozpoczynać swój bieg z Gdańska Głównego. Tam są dwa perony prawie nie wykorzystywane, a wtedy postój na stacji Gdańsk Wrzeszcz trwałby maksymalnie krótko. Jeszcze lepiej by było dobudować jeszcze jeden tor z Gd. Głównego do Wrzeszcza, ale to już trochę trudniejsze zadanie.
Żeby pociąg we Wrzeszczu
Z toru PKM mógł wjechać na tor SKM musi przeciąć tory dalekobieżne i tu jest największe wąskie gardło bo o ile przepustowość toru SKM potencjalnie pozwala tam jeszcze upchnąć jakieś pociągi (PKM lub zwiększyć takt skm) o tyle operacja zmiany toru, żeby zapewnić bezkolizyjnosc z torami (w dwie strony) dalekobieżnymi powodowałby właściwie paraliż połączeń międzymiastowych.
Kiedyś kilka pociągów PKM udało się upchnąć by kończyły na Gdańsku Głównym ale logistycznie to jest prawie nie do wykonania.
Tak mamy trochę infrastrukturalny bubel na torach tam
Kiedyś kilka pociągów PKM udało się upchnąć by kończyły na Gdańsku Głównym ale logistycznie to jest prawie nie do wykonania.
Tak mamy trochę infrastrukturalny bubel na torach tam