Widok
Bank Sygma - Niechciane raty. WTF ?
Wchodzac wlasnie do pokoju, po ciezkim dniu w pracy na biurku zastaje koperte z Banku Sygma.
Nie mam konta w takowym banku, nigdy u nich nie bylem i ogolnie nie mam pojecia, skad koperta z moim imieniem i nazwiskiem jest u mnie.
Z wielka ciekawoscia otwieram, a tam harmonogram splat 24 rat po 133zl.
No i tutaj jest problem, otoz jakis czas temu okolo 8-10 dni, bylem w MediaExpert chcac wziazc TV na raty. Po wybraniu telewizora, dotarlem do stanowiska, ktore zajmuje sie systemem rabatowym. Dosc mila dziewczyna, aczkolwiek dosc glupia ... skladala moj wniosek ratalny do banku Lukas, niestety nie przeszedl on z powodu iz mam karte kredytowa (ktorej de facto nie uzywam).
Zapytala, czy chce sprubowac w innym banku, na co troszke poirytowany Lukasem przytaknalem. Pani zlozyla moj wniosek, i miala zadzwonic na drugi dzien z rana, z informacja czy dostalem pozytywna zgode etc.
Nazajutrz, okolo godziny 12 dostalem telefon, w ktorym inna pani z tego sameog sklepu powiedziala, ze dostalem pozytywna zgode.
Poprosilem, ze by dala mi czas do wieczora bo musze sie namyslic i bylem przy okazji w pracy.
Obiecalem zadzwonic do 19tej, a wniosek mial na mnie czekac.
Godzina 17, tego samego dnia i telefon od glupiej i milej dziewczyny, ktora pyta co z wnioskiem. Odparlem, ze zadzwonie w ciagu 30 min bo nie moglem rozmawiac.
Po umowionym czasie, zadzwonilem i powiedzialem, ze dziekuje ale nie zgadzam sie gdyz po przeliczeniu stwierdzilem ze to idiotyzm brac tv na rat, ze by splacic jego druga wartosc ;/
Pani podziekowala, powiedziala, ze przekaze kolezance ze by anulowalla wniosek bla bla bla.
No i to koniec historii, do dnia dzisiejszego ...
Nie mam TV a mam raty do splacenia =]
What now ?
Jutro z rana przelece sie do sklepu i wyjasnie sprawe, czy ogolnie sadzicie ze moze byc problem ?^^
Nie mam konta w takowym banku, nigdy u nich nie bylem i ogolnie nie mam pojecia, skad koperta z moim imieniem i nazwiskiem jest u mnie.
Z wielka ciekawoscia otwieram, a tam harmonogram splat 24 rat po 133zl.
No i tutaj jest problem, otoz jakis czas temu okolo 8-10 dni, bylem w MediaExpert chcac wziazc TV na raty. Po wybraniu telewizora, dotarlem do stanowiska, ktore zajmuje sie systemem rabatowym. Dosc mila dziewczyna, aczkolwiek dosc glupia ... skladala moj wniosek ratalny do banku Lukas, niestety nie przeszedl on z powodu iz mam karte kredytowa (ktorej de facto nie uzywam).
Zapytala, czy chce sprubowac w innym banku, na co troszke poirytowany Lukasem przytaknalem. Pani zlozyla moj wniosek, i miala zadzwonic na drugi dzien z rana, z informacja czy dostalem pozytywna zgode etc.
Nazajutrz, okolo godziny 12 dostalem telefon, w ktorym inna pani z tego sameog sklepu powiedziala, ze dostalem pozytywna zgode.
Poprosilem, ze by dala mi czas do wieczora bo musze sie namyslic i bylem przy okazji w pracy.
Obiecalem zadzwonic do 19tej, a wniosek mial na mnie czekac.
Godzina 17, tego samego dnia i telefon od glupiej i milej dziewczyny, ktora pyta co z wnioskiem. Odparlem, ze zadzwonie w ciagu 30 min bo nie moglem rozmawiac.
Po umowionym czasie, zadzwonilem i powiedzialem, ze dziekuje ale nie zgadzam sie gdyz po przeliczeniu stwierdzilem ze to idiotyzm brac tv na rat, ze by splacic jego druga wartosc ;/
Pani podziekowala, powiedziala, ze przekaze kolezance ze by anulowalla wniosek bla bla bla.
No i to koniec historii, do dnia dzisiejszego ...
Nie mam TV a mam raty do splacenia =]
What now ?
Jutro z rana przelece sie do sklepu i wyjasnie sprawe, czy ogolnie sadzicie ze moze byc problem ?^^
Jeżeli nie podpisałeś umowy kredytowej to nie ma problemu. To że sklep złożył w twoim imieniu wniosek o przyznanie kredytu nie upoważnia banku do żądania jego spłat. Sprawa jest prosta ale warta wyjaśnienia. No chyba że ktoś na twoje nazwisko kupił sobie telewizor. Odkręcenie tego byłoby dużo trudniejsze.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
ja miałem z tym bankiem jeszcze większy problem -ponieważ po podpisaniu umowy kredytowej zrezygnowałem z dodatkowej karty kredytowej aczkolwiek po spłaceniu kredytu przyszła karta i pin na adres mojego starego mieszkania gdzie już nie mieszkałem pare lat (adres umowy i dowodu oso. był na inny adres i nie mam pojęcia skąd wzieli ten adres ) Z CAŁEGO SERCA NIE POLECAM TEGO BANKUO ILE NIE CHCECIE MIEĆ PROBLEMÓW
Napisz jak wizyta w sklepie.
Nie chce mi sie wiezyc ze nie podpisujac umowy dostałes kredyt ratalny.
-------------------------------------------------
http://www.instalki-download.pl
Nie chce mi sie wiezyc ze nie podpisujac umowy dostałes kredyt ratalny.
-------------------------------------------------
http://www.instalki-download.pl
W/g mnie nie ma zadnego problemu. Co prawda musisz jeszcze raz spotkac sie z "glupia mila" pania, ktora zalatwia formalnosci w imieniu banku i poinformowac, ze "dziekujesz" za "kredytowanie towaru". Tak naprawde, to moglbys olac ta wizyte, gdyz to tylko informacyjny harmonogram splat, a nie kopia umowy, ktora podpisales. Bo przeciez nie podpisales! Nawet gdybys podpisal, to i tak najczesciej umowa jest skonstruowana w ten sposob, ze w ciagu np 10 dni mozesz od niej odstapic. Sprawa jest oczywiscie denerwujaca, ale nie beznadziejna :-)
Pozdrawiam
Pozdrawiam