Widok
Bazylika Mariacka
Wiem, że w Kościele Mariackim nie zapisują jeszcze dat ceremonii ślubnych na przyszły rok, nie dostałam też konkretnej odpowiedzi kiedy warto się tam udać, by nie przegapić momentu i nie być rozczarowanym, że na TEN dzień miejsc już brak... Pod koniec roku? W przyszłym roku? Może wiecie? :) I czy wystarczy na chwilę obecną tylko pójść, zaklepać datę i resztę załatwiać nieco później? :)
To prawda, Bazylika Mariacka nie jest rozchwytywana. My chcieliśmy na początku tam ślub ale jednak zrezygnowaliśmy z poniższych powodów:
1. wielki problem spotkania się z proboszczem
2. nie jesteśmy z tej parafii więc ksiądz wikary powiedział że proboszcz niechętnie się godzi na udzielenie ślubu , chyba że: będziemy go baaardzo prosić coś w stylu "bardzo nam zależy żeby mieć tu ślub bo to nasze marzenie, słyszeliśmy że ksiądz proboszcz jest taki ludzki człowiek i się zgodzi" itd (tak kazał na mówić wikary)
3. słyszeliśmy że ślubu udzielają tam średnio
4. jako młodzi siedzicie daleko od gości - tzn tam wysoko przed samym ołtarzem a goście hen hen gdzieś tam
5 nasz kamerzysta mówił że ciężko tam się filmuje i robi zdjęcia bo jest kiepskie oświetlenie i że kościół jest tak wielki że znikniemy w nim
To by było chyba na tyle. Dodam jeszcze że my mamy ślub pod koniec września i jak byliśmy w lutym w Mariackim to było sporo wolnych terminów, co oznacza że jest słabo oblegany.
Jeśli mogę coś poradzić to proponuję ślub w Mikołaju - przepiękny kościół . Osobiście też chcieliśmy tam ślub ale przyszliśmy za późno (tam trzeba minimum rok wcześniej się zapisywać bo tak oblegany jest ten kościół).
1. wielki problem spotkania się z proboszczem
2. nie jesteśmy z tej parafii więc ksiądz wikary powiedział że proboszcz niechętnie się godzi na udzielenie ślubu , chyba że: będziemy go baaardzo prosić coś w stylu "bardzo nam zależy żeby mieć tu ślub bo to nasze marzenie, słyszeliśmy że ksiądz proboszcz jest taki ludzki człowiek i się zgodzi" itd (tak kazał na mówić wikary)
3. słyszeliśmy że ślubu udzielają tam średnio
4. jako młodzi siedzicie daleko od gości - tzn tam wysoko przed samym ołtarzem a goście hen hen gdzieś tam
5 nasz kamerzysta mówił że ciężko tam się filmuje i robi zdjęcia bo jest kiepskie oświetlenie i że kościół jest tak wielki że znikniemy w nim
To by było chyba na tyle. Dodam jeszcze że my mamy ślub pod koniec września i jak byliśmy w lutym w Mariackim to było sporo wolnych terminów, co oznacza że jest słabo oblegany.
Jeśli mogę coś poradzić to proponuję ślub w Mikołaju - przepiękny kościół . Osobiście też chcieliśmy tam ślub ale przyszliśmy za późno (tam trzeba minimum rok wcześniej się zapisywać bo tak oblegany jest ten kościół).
Dziękuję za Wasze informacje - naprawdę cenne. Ślub planujemy na czerwiec przyszłego roku. Zawsze myślałam, że Mariacki jest dosyć oblegany, dlatego się nieco przeraziłam ;) Chciałam tam wziąć ślub ponieważ tam tez ślub brali moi rodzice - taki mały sentyment ;) Ale te minusy rzeczywiście są całkiem spore... Zniechęca zwłaszcza ten dotyczący proboszcza.... =/
Jeśli masz sentyment to pomyśl nad Mariackim-nie chciałam Cie zdołować tymi minusami. Najlepiej idźcie osobiście do księdza i sami zobaczycie-może to tylko nas tak zraziło? :) ale jeśli nie widzieliście kościoła św. Mikołaja to konicznie idźcie zobaczyć bo na prawde jest przepiękny ja jeśli macie rok do ślubu to jest szansa na to że wolny termin będzie. Ja tak bardzo żałuję że nie było dla mnie :( no ale cóż
witam, ja nie miałam ślubu w Bazylice, ale w Kaplicy Królewskiej przylegającej do Bazyliki Mariackiej. (ten pomarańczowy, niedawno odrestaurowany budynek).
Wewnątrz jest bardzo skromnie, nie ma takiego przepychu jak u Mikołaja. Ja akurat chciałam uniknąć takiego nadmiaru różnych dewocjonaliów.
Wolę ascetyczne wnętrza. Mieliśmy ślub w grudniu, więc kaplica i tak była udekorowana choinkami i żłóbkiem, w ołtarzu jest piękny obraz, ale ściany są białe. Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to miejsce na duży ślub - u nas było około 85 -100 osób podczas ceremoniii.
Aha, i ławki są bez oparć.
Zależy co kto lubi, ja mogę polecić kaplice Królewską przy Bazylice Mariackiej, bo to świetna lokalizacja jeśli ktoś robi imprezę weselną w śródmieściu i jest klimatycznie, przez to, że kaplica ma swoją historie..., ale o tym to zaineresowani sami mogą poczytać w innych źródłach:-)
Pozdrawiam!
Wewnątrz jest bardzo skromnie, nie ma takiego przepychu jak u Mikołaja. Ja akurat chciałam uniknąć takiego nadmiaru różnych dewocjonaliów.
Wolę ascetyczne wnętrza. Mieliśmy ślub w grudniu, więc kaplica i tak była udekorowana choinkami i żłóbkiem, w ołtarzu jest piękny obraz, ale ściany są białe. Jak sama nazwa wskazuje, nie jest to miejsce na duży ślub - u nas było około 85 -100 osób podczas ceremoniii.
Aha, i ławki są bez oparć.
Zależy co kto lubi, ja mogę polecić kaplice Królewską przy Bazylice Mariackiej, bo to świetna lokalizacja jeśli ktoś robi imprezę weselną w śródmieściu i jest klimatycznie, przez to, że kaplica ma swoją historie..., ale o tym to zaineresowani sami mogą poczytać w innych źródłach:-)
Pozdrawiam!
W MAriackim płaci się co łaska. Tylko organistka bierze podobno 300zł. A jeśli chodzi o wielkie proszenie, to jest to nie prawda... mówią tak żeby zniechęcić. Mi nawet powiedział ksiądz, że nie będę płaciła "co łaska" tylko z góry określoną kwotę - oczywiście skłamał i potem przyznał się, że po prostu chciał zniechęcić.
Wklejam linki, żebym nie musiała wszystkiego pisać sto razy :)
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=489474&t=454132
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=479078&t=479022
Pewnie wcześniej pisałm o ślubie w Bazylice Mariackiej jeszcze sto razy, ale powtórzę - na początku wcale nie braliśmy jej pod uwagę, bo za wielka, za zimna itp. W końcu zaczęliśmy się przekonywać wyłącznie z powodu bliskości domu weselnego. I okazało się, że był to najlepszy z naszych wyborów ślubno-weselnych. Mszę ksiądz Kaczorowski poprowadził przepięknie, organistka śpiewała jak anioł, zdjęcia mamy cudowne i najbardziej nastrojowe jakie tylko można sobie wyobrazić, a goście przyjezdni byli zachwyceni, że mają ceremonię połączoną ze zwiedzaniem :D
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=489474&t=454132
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=479078&t=479022
Pewnie wcześniej pisałm o ślubie w Bazylice Mariackiej jeszcze sto razy, ale powtórzę - na początku wcale nie braliśmy jej pod uwagę, bo za wielka, za zimna itp. W końcu zaczęliśmy się przekonywać wyłącznie z powodu bliskości domu weselnego. I okazało się, że był to najlepszy z naszych wyborów ślubno-weselnych. Mszę ksiądz Kaczorowski poprowadził przepięknie, organistka śpiewała jak anioł, zdjęcia mamy cudowne i najbardziej nastrojowe jakie tylko można sobie wyobrazić, a goście przyjezdni byli zachwyceni, że mają ceremonię połączoną ze zwiedzaniem :D
Hmm, najpierw pół roku nas ze śmiechem wypraszano z kancelarii mówiąc, że jeszcze żadnego kalendarza nie ma, ale że pamiętają, nie będzie problemu z terminem i mamy przyjść miesiąc przed ślubem... Jednak mój hiperzorganizowany mąż nie wytrzymał i poszedł tam znów na początku roku. Już na szczęście kalendarz mieli, wpisali nas, ale i tak byliśmy jedyną parą biorącą ślub w BM w najbardziej obleganą sobotę czerwca (wypadał wtedy długi weekend, w innych kościołach były wtedy śluby co godzina).