Widok

Bezmózgi na rowerach

Na drogach Trójmiasta Motoryzacja Temat dostępny też na forum:
Grzecznie do Was nie da rady przemówić, bo prośba skutkuje odpowiedzią określającą męskie i żeńskie organy rozrodcze. Piszę z wielką prośbą o to aby rozejrzeć się jeśli wjeżdża się na drogę czy nie wymusza się pierwszeństwa i pamiętajcie jeśli jest droga rowerowa to po niej należy jechać a nie po jezdni. Ja dziś się zatrzymałem, ale następnym razem mogę nie zdążyć. Rower z samochodem nie ma szans. Pomyślcie to na prawdę nie boli. I prośba do rowerowych "znawców przepisów", nie wiesz, nie znasz się, to poczytaj. Wtedy jak zrozumiesz (słowo klucz - zrozumiesz) to wsiadaj na rower.
popieram tę opinię 80 nie zgadzam się z tą opinią 21
W UK mogą zgodnie z prawem i jeszcze kierowcy się denerwują na tych co wciskają guzik, żeby sobie zielone, a im czerwone zapalić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
wcale się pieszym nie dziwię. Samochody i piesi przed tym samym przejściem stoją razem 20 sekund. Nie ma (bez)warunkowego prawoskrętu - ale piesi stoją jak idioci, bo idiota ustawiał sygnalizację. Po 23-ej zaś sygnalizacje w mieście powinny być wyłączane.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak by piesi mieli prawo przechodzić na czerwonym świetle to była by to już jakaś kpina !!! mam nadzieje ze nigdy do tego nie dojdzie
Czerwone to świętość i tylko kretyni ignorują na swoją odpowiedzialność oczywiście
(wyjątek mogą stanowić światła tam gdzie nie łapią motorów i rowerów ale to już osobny temat i bym dał nagrodę za inteligencje tym co to wymyślili)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
a temat się założył sam i hejt (w tym groźby karalne*) na nim sączą "oni"

* były by ścigane, jak by tak pisano o "mniejszości narodowej, choć nieobecnej, powszechnie podejrzewanej przez 'pławicem patryłotycznom' o wszechobecną dominację**".

** Mam pomysł - poświęćmy się, piszmy powszechnie, że dlatego nosimy ciasne majty z pampersem, ze mamy nietrzymanie moczu po obrzezaniu wykonanym w wieku podeszłym i do tego tępą siekierą. Może w końcu ktoś nas zacznie bronić, jak nie przez "ową narodowość", to przez mentalne upośledzenie.

szalom heil !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
właśnie tak jest w większości normalnych krajów
pieszy nie dostaje mandatu za przechodzenie na czerwonym
albo bo to legalne (np.UK)
albo bo nie penalizowane (np.D)

ABStwo jak wyżej opisane powinno się karać, dopuścił bym eutanazje z nienacka, co się maja biedaki męczyć oczekiwaniem? Za wielu ludzi kupiło prawko, zamiast je zdobyć zdając egzamin.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie każdy Niemiec grzeszy kulturą, tak samo jak nie każdy Finn pada kolana przed fińskim piszemy czy rowerzystą.....i tak samo nie każdy Polak za wszelką cenę chce rozjechać pieszego i rowerzystę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Samochody na niemieckich blachach to niekoniecznie Niemcy. I nikt Ci nic nie udowodni, dopóki sam nie sprawdzisz. Masz Oslo o rzut beretem nad tym samym morzem. Tam pieszy jest bogiem, rowerzysta świętym, a samochód przeprasza, ze żyje.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Człowieku wiesz po co jest "L" na samochodzie ? To ostrzeżenie. Czepianie się "L"ki to "kopanie leżącego". Instruktor z pewnością pouczył kursanta po złym manewrze. Po krytyce nauki jazdy widać że nie masz pojęcia o kursach na prawko a wiec korzystasz tylko z roweru. Trudno więc o bezstronność.

Ja dużo jeżdżę rowerem ale samochód też używam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
piesi powinni mieć prawo przejścia na czerwonym - gdy tylko nic w pobliżu skrzyżowania nie jedzie. Czerwone na przejściach powinno pełnić funkcję ostrzegawczą - "wchodzisz na własne ryzyko". Niestety, tendencja w programach sygnalizacji jest taka, żeby z pieszych, rowerzystów i kierowców robić debili - powstają pseudobezkolizyjne fazy świateł - a wszyscy czują się zwolnieni z myślenia. Na samej tylko Grunwaldzkiej światła dla pieszych zapalają się 14-18 sekund po ustaniu ruchu pojazdów na wlocie na skrzyżowanie - po co?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Może ograniczmy się do tematyki rowerowej.
Ile zyskam przejeżdżając po przejściu a ile mogę stracić. Przejeżdżanie najzwyczajniej nie opłaca się.
Irytują mnie te światowe przykłady. Mam wierzyć Ci na słowo czy możesz to jakoś udowodnić. Czasami widzę w naszym pięknym kraju samochody np na niemieckich blachach i jakoś nie widzę tej sławnej kultury jazdy np respektowania ograniczeń prędkości.
Jakie dwa razy ? Jadę Jaśkową w stronę Moreny i raz muszę zmienić stronę. Rowerzyści o których pisałem również przejeżdżają na drugą stronę tylko szybciej i zasuwają po chodniku aż znowu wjadą na DDR. Na Morenie sytuacja się powtarza. Zjazd z DDR na drugą stronę, potem chodnik i powrót na DDR.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie bronie rowerzystów bo świeci nie są tak samo jak kierowcy. Sporo jeżdżę ale tylko z dzisiaj mały wypad na godzinkę po mieście i cóż to się dzieje, jeden przypadek rowerzysta na czerwonym i nie śmignął z zawrotna prędkością 50 na h ( moc ma ten kto tyle wyciśnie ) lecz wolno przejechał przy zerowym ruchu pojazdów ale za to świetni kierowcy 3 wymuszenia pierwszeństwa bo co tam znaki "zebra" i ddr przecież on jest w blachach ale hit to "L" która mija mnie i bezczelnie zjeżdża z głównej tnąc ddr jak by jej nie było skoro tak się uczy nowych kierowców no cóż sam miód na drogach będzie. Rewelacyjny był też kierowca jadący po ddr przez jakieś 150 metrów bo na dziurach szkoda zawieszenia ale za to jaka elegancja włączył kierunek sygnalizując ze z niej zjedzie sama słodycz. Chyba czas pomyśleć o kamerce na takie okoliczności. Tak więc panie kierowco trochę szacunku z tymi "bez mózgami" bo dzisiaj 3 do 1 właściwie 4 dla kierowców pod względem jazdy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest też druga strona medalu, np Irytują mnie tacy rowerzyści również tyczy się kierowców, pieszych, motocyklistów którzy przyjeżdżają/przechodzą notorycznie na czerwonych światłach, ciężko takiego złapać a przydało by się, dostali by po 500 zł to by się nauczyli hołota nie ma szacunku, w większości to leśne dziadki i babcie co wyjeżdżają rowerem po alejkach na zakupy lub do kościoła ale nie tylko, no tak stracą przecież tyle czasu, całe dwie minuty, najlepsze jest to że ich za każdym razem doganiam gdy stoje na czerwonym i zostawiam daleko za sobą w tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ABS - absolutny brak szyi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
jak nie było ścieżek to też jeździłem rowerem w przerwach jak nie jeździłem autem.....i to po jezdni i chodniku....nie było źle....teraz jako kierowca odczuwam znaczne pogorszenie komfortu np jak skręcam w prawo na zielonym to ścieżka też ma zielone...muszę skręcić kark żeby omieść wzrokiem obszar z którego nadjedzie być może rowerzysta....a on może jechać np 40-50 km/h więc ja skręce w prawo będąc pewnym że nikogo tam jeszcze przed chwilą nie było a tu nagle na masce pojazd dwukołowy bo przecież nie ma ograniczeń prędkości dla rowerów...idiota to wymyślił...dlatego wolę na zielonej strzałce skręcać
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Alejesteś modelowy obywatel... blee....

Więc uważasz że to normalne ze co pięć minut musisz czekać na światłach dwa razy, by przestawić się na DDR po drugiej stronie?
Ze to normalne, że możesz jechać legalnie DDRem, apotem musisz zejśc i przepychać rower przez przejście, by siąść na niego po przejściu? Nie przeszkadza ci że to 'normalne' w Polsce, choć nienormalne w Niemczech, Holandii, Francji, Belgii, Uk, Danii, Czechach itd itp etc?

Czy uważasz też za normalne,że najpierw trzeba zarejestrować działalność gospodarcza, opłacić zus itd żeby dopiero jak już masz kwity móc ją zacząć i sprawdzić czy ma sens?

Czy też uważasz że to normalne że jak masz kolkę w grudniu, to szpital cię nie przyjmie przed styczniem, bo wyczerpali limit NFZ (a przed styczniem kolejnego roku, bo ma kolejkę wynikającą z tych limitów)?

Czy też uważasz, że to normalne, że pacjent ze sr*czka, zamiast spędzić parę godzin pod kroplówką i iść do domu nazajutrz, musi leżeć w szpitalu trzy dni, bo inaczej NFZ im nie zapłaci, ale jak potrzebuje mieć np. TK, to go drugi raz się kładzie na oddział, by rozliczyć koszt badania?

Czy też uważasz, że to normalne, ze turysta w Sopocie musi czytać regulaminy i orientować się po malowaniu autobusu (na niektórych liniach jeżdzą obydwa ZTM i ZKM) w którego przewoźnika wsiada, bo inaczej go ukarzą za manie nie tego biletu co powinien mieć?

Czy też uważasz że to normalne, że ktoś nie pamięta ile ma mieszkań?

Czy tez uważasz że ktoś ma 0,9 promila i mówi że nie wiedział że ma tyle, bo wczoraj pił tylko trochę wina?

Czy też uważasz że ktoś dostaje zwolnienie z podatku gruntowego na cele sakralne, by hodować daniele?

itd itd - jak się tu pomieszka, to się ŚLEPNIE na absurdy
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gratuluje linku który ma coś udowodnić.
Nie każdy jest "niewolnikiem" telefonu i tak naprawdę im mniej się go używa tym lepiej dla właściciela.
Ciekawe że używam roweru codziennie i jakoś nie czuje się szczególnie szykanowany przez kierowców.
Uważam że prawo dotyczące rowerzystów i pieszych w Polsce jest OK.
Codziennie za to widzę rowerzystów przejeżdżających po pasach na czerwonym i takich którzy mając drogę dla rowerów po jednej stronie ulicy przejeżdżają na drugą i jadą po chodniku żeby zyskać czas bo stwierdzili że na jakimś odcinku szybciej puszcza sygnalizacja. Najlepsze jest że ja jadąc drogą rowerową średnio po minucie doganiam ich.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
I właśnie takie wpisy pokazują bezsens dalszej "dyskusji".....kto zgasi światło?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
bo ludki zakryci w blaszakach (blachosmrodach) czują się za święte krowy, myślą ze są bezkarni i ulica tylko do nich należy, otóż nie !!!
Nie łudźcie się ze w ten sposób zniechęcicie do jazdy rowerem ;-)
i jeszcze jedno wasza znajomość kodeksu jest co najmniej śmieszna i żenująca
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zapraszam na maskę ??

To znaczy co, celowo nie unikasz kolizji, świadomie ryzykując życie tych, którzy jak sam twierdzisz, z samochodem nie mają szans ?
To jesteś jeszcze większym zagrożeniem na drodze niż oni. Pieszych też "zapraszasz na maskę" a potem publikujesz te wyczyny na faceboku ?
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 6
Niechcący trąciłeś ciekawy wątek. Problemem naszych wielkich miast jest zbytnie nasycenie ich samochodami (także to, że wożą głównie tylko kierowcę). Wolna Polska zlikwidowała prawie całkowicie transport publiczny na prowincji, na wsi (kolej i PKS) i zmusiła prowincję do samochodu. Te nowe nawyki przenoszone są przez "słoiki" do wielkich miast, gdzie jednak transport publiczny się poprawił, ale jest traktowany z obrzydzeniem. Np. w UK rozkład jazdy lokalnych autobusów w każdej prowincjonalnej dziurze zajmuje na słupku powierzchnię dużego plakatu. Lokalne szosy są pustawe i można śmigać rowerkiem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry