Widok
w bojanie najgorsze jest to ze kazdy tam kazdego obgaduje i kazdy kazdemu zazdrosci. Tak to juz jest jak paru rolkow sprzeda pole 'w centrum' wsi i narobi tam dzialek pod domki jednorodzinne 'okno w okno' i sasiad sasiadowi patrzy na rece.
moze mowiac ,ze kazdy przesadzam , sa tam oczywiscie ludzie normalni i zyczliwi , ale jest tam spore grono osob , ktorych nie chcialbym miec za sasiadow :) a temat ksiadz i ploty o nim sa tego dowodem. Pozdrawiam!
moze mowiac ,ze kazdy przesadzam , sa tam oczywiscie ludzie normalni i zyczliwi , ale jest tam spore grono osob , ktorych nie chcialbym miec za sasiadow :) a temat ksiadz i ploty o nim sa tego dowodem. Pozdrawiam!
a poco ci biedronka? pewnei dlatego ze jest tania.... hehehe
to sobie porownaj ceny 1 kg a nie opakowania... owszem cos sie trafia tansze, ale koszyk ma swoja wartosc... poza tym z mojej branzy wam powiem ze sa pordukty do sklepow i do biedronek - niekoneicznie w tej samej jakosci... w napojach to norma :).... poza tym jak bedzie kolo kosciola to troszke nam by podkorkowala wioske... nie wystarcza sklep kolo artykulow niemieckich?
to sobie porownaj ceny 1 kg a nie opakowania... owszem cos sie trafia tansze, ale koszyk ma swoja wartosc... poza tym z mojej branzy wam powiem ze sa pordukty do sklepow i do biedronek - niekoneicznie w tej samej jakosci... w napojach to norma :).... poza tym jak bedzie kolo kosciola to troszke nam by podkorkowala wioske... nie wystarcza sklep kolo artykulow niemieckich?
misiaczku slodziutki, nigdy nie mialam sklepu i nie bede miala bo handel to najgorsza praca na swiecie i nikomu tego nie zycze, pracowalam jako przedstawicielka prawie 20 lat... i widzialalm wiele sklepikarzy rwiacych wlosy i tych zadowolonych... a zakupy robie lokalnie, bo jak nie bedziemy wspierac lokalnego handlu to zniknie i pozostanie lidl albo biedra
do kaski-z twojej wypowiedzi wynika że cena tobie nie robi różnicy ważne aby wspierać handlowców lokalnych,a w mojej ocenie to wypowiedz lokalnego właściciela sklepu,który się trzęsie ze strachu przed utratą zarobków.Większość jest za kupnem produktów po jak najniższej cenie a nie za wspieraniem lokalnych sklepikarzy.Ja chce dbać o mój portfel a nie sklepikarzy.