Postawiony przez Philipa K. Dicka problem nie dotyczył obawy że staniemy się androidami lub będziemy przez nie sterowani. Dotyczył pytania czy stworzona przez człowieka sztuczna inteligencja ma...
rozwiń
Postawiony przez Philipa K. Dicka problem nie dotyczył obawy że staniemy się androidami lub będziemy przez nie sterowani. Dotyczył pytania czy stworzona przez człowieka sztuczna inteligencja ma prawo do własnej tożsamości. Czy sztuczna inteligencja ma prawo przestać być ludzkim niewolnikiem i posiadać samodzielne prawo do życia. Czy sztuczna inteligencja jest w stanie samodzielnie, poza swoim stwórcą, jakim w tym przypadku jest człowiek, wytworzyć uczucia wyższe i mieć prawo do szczęścia ? Czy człowiek-stwórca jest na tyle tolerancyjny, że da wolność stworzonej przez siebie istocie ? I wreszcie chyba decydujące pytanie. Jak długo w przyszłym świecie, pełnym kataklizmów, inteligencja oparta na białku jest w stanie przetrwać ? Czy chcąc ocalić dziedzictwo ludzkości, nie powinniśmy przygotować się na wariant B ?
zobacz wątek