Odpowiadasz na:

Wreszcie coś sensownego w kinie

Po przereklamowanych dłużyznach w "Nieulotne" i ciężkiej, ponurej "Obławie", wreszcie nie musiałem świecić oczami przed żoną, co to za film wybrałem.
Znakomite kino, Woody Allen w wysokiej... rozwiń

Po przereklamowanych dłużyznach w "Nieulotne" i ciężkiej, ponurej "Obławie", wreszcie nie musiałem świecić oczami przed żoną, co to za film wybrałem.
Znakomite kino, Woody Allen w wysokiej formie. Oczywiście i na szczęście nie jest to żadna "komedia".

zobacz wątek
13 lat temu
~Jarosław Lewandowski

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry