Najgorsza przychodnia lekarska jaka może iść. Dzwoniąc pół dnia nikt nie raczył odebrać telefonu, panie w rejestracji siedząc, piją kawę, śmieją się i nic nie robią. Zamiast być przychylnie nastawionym są obrażone, że się im przeszkadza. Większość pracuje tam przez zasiedzenie i myśli że im wszystko wolno. Telefon dzwoni sobie a słuchawki już nie podniosą bo po co.... A pacjent niech kona. Niedawno jak przyjechałam i stałam pod drzwiami aby dostać się do POZu i przyszła moja kolej powiedział, że nie ma miejsc. Jestem ciekawa jaki cudem jak akurat ze wszystkich którzy tam stali byłam 3 do tej lekarki ( która jest najlepsza z całej ekipy i najmilsza).... Dyrekcja i kierownictwo powinno coś z tym zrobić. Tak być nie może, że skoro jednostka finansowana z budżetu Państwa ma być dla pacjentów a nie jest.