Re: Bo nie pytałeś
No właśnie - wiecie co mnie przeraża? Już nawet nie to rozpasanie moralne;) Jeżeli ludzie umawiają się na jakąś określoną konwencję związku, to mogą sobie robić co tylko bądź. Ja po prostu nie wiem...
rozwiń
No właśnie - wiecie co mnie przeraża? Już nawet nie to rozpasanie moralne;) Jeżeli ludzie umawiają się na jakąś określoną konwencję związku, to mogą sobie robić co tylko bądź. Ja po prostu nie wiem jak można być takim cholernym "nieuczciwcem", manipulować człowiekiem i robić mu w dodatku jakieś złudzenia. No nie qmam, no....
Pozdrawiam, M25.
zobacz wątek