Widok
nie
Jak rozumiem film pretenduje do kina ambitnego, wybitnego. Dla mnie to kolejny, niestety, polski gniot. Jedyny ciekawy wątek, trudej relacji ojciec - córka, spłaszczony jakiś, bez wyrazu. Reszta to masakra, nic z tego nie rozumiem. A od Hellingera Zachód odchodzi, wiadomo, że metoda ta robi więcej szkody niż pożytku, film pokzuje, że w psychologii, jak w medycynie nasz kraj daleko w tyle.
Gajos doskonały, Ostaszewska w roli beznadziejnej pani psycholog też niezła.
Gajos doskonały, Ostaszewska w roli beznadziejnej pani psycholog też niezła.
"Body/Ciało" i ... cała reszta...
Body/Ciało" jest filmem, który z założenia porusza trudną tematykę, traktuje o sprawach poważnych, żeby nie powiedzieć ostatecznych... Skłania do refleksji, przemyśleń nad ludzkim życiem i jego ulotnością... Jednak ze względu na absurdalność niektórych scen, sytuacji, po prostu nie byłam w stanie powstrzymać się od śmiechu, który jak sądzę był bardzo oczyszczający... Na zdecydowane wyrazy uznania zasługuje gra aktorska- genialna Maja Ostaszewska i Janusz Gajos. Na uwagę zasługuje także niezwykle przekonywująca Justyna Suwała. Warto wybrać się do kina :-). Wiara w polskie kino powraca !!!
NIe nie nie - wyrzucone pieniadze
Jeżeli widziałeś IDĘ to to jeszcz jeszcze większy gniot , retrospektywy kamery pomieszane z chorym klimatem filmu...................albo zaśniesz albo wyjdziesz wczesniej z kina a na pewno stracisz 25 zł - Odradzam . Dlaczego polacy finansuja robienie takich filmów ? dla zaspokojania pasji rezyserów ? chory klimat tego nie powinno się wyświetlać w kinach ale w małych salkach gdzie przywozi się ekscentryków z zamkniętych szpitali aby sobie pooglądali coś .