Widok
2021-03-17 12:37:28
może znacie jakiegoś działacza z Bojana? Ja osobiście zaproponowałabym kandydaturę Pani Honkisz która niedawno przedstawiała w naszym imieniu postulaty na zebraniu - oczywiście nie wiem czy Ona w ogóle by się zgodziła na taki krok ale wydaje się być odpowiednią osobą.
Odpowiedzią jest małostkowość i kompleksy Wójta. Praktycznie wszystkie inwestycje realizuje w swojej rodzinnej miejscowości a reszta gminy jest gdzieś tam na końcu planów. To nie jest zrównoważony rozwój. Inne drogi gminne są w opłakanym stanie podczas gdy w jednej miejsocowści są stale modernizowane. No ale do końca kadencji coraz bliżej. Mam nadzieje, że uda się pogonić wójta.
Pojedyńcze bliźniaki to naprawdę, żaden problem.
Ale już 20 czy 30 bliźniaków kilkulokalowych (czyt. szeregowce) to wyzwanie dla sieci wodociągowej i stanu technicznego dróg. Jeszcze jakby te pieniądze z podatków były inwestowane w rozbudowę infrastruktury, a nie są. Co najwyżej na jakieś centra samorządowe i rozbudowę dróg w Kielnie.
Ale już 20 czy 30 bliźniaków kilkulokalowych (czyt. szeregowce) to wyzwanie dla sieci wodociągowej i stanu technicznego dróg. Jeszcze jakby te pieniądze z podatków były inwestowane w rozbudowę infrastruktury, a nie są. Co najwyżej na jakieś centra samorządowe i rozbudowę dróg w Kielnie.
Przejrzalem oferty "domow" w Bojanie. Akurat ja myslalem o blizniakach z wygrodzona dzialka okolo 500m co oczywiscie nie jest spore, ale optymalne jesli chodzi o taka zabudowe. Natomiast przerazila mnie ilosc szeregowcow z dzialka 100m itp. To faktycznie mozna nazwac kolchozem i teraz rozumiem opinie innych osob. To akurat jest bardzo duzy minus, ale nie wiem czy i jak da sie takie oferty blokowac. Po budowie takich fabryk ludzi to faktycznie moga byc coraz wieksze problemy z woda.
Co do blizniaka z wygrodzona dzialka powiedzmy 500m to juz jest wedlug mnie fajna sprawa.
Co do blizniaka z wygrodzona dzialka powiedzmy 500m to juz jest wedlug mnie fajna sprawa.
Dodaj jeszcze bliźniak wolnostojący a takich buduje się niewiele. Większość stanowi ciąg kilku takich samych budynków, tworząc zwartą zabudowę. Powinniśmy sobie zdawać sprawę że instalacja wodociągową wybudowana kilka lat temu miała obsługiwać X nieruchomosci, deweloperzy budując takie kołchozy powoduja ze w bardzo szybkim czasie zapotrzebowanie wzrasta X x 4. Wszyscy któregoś pięknego dnia budzimy się i brakuje wody. Drogi nieutwardzone wytrzymywaly przejazd kilku aut miesiacami. Rozjechane przez ciezki sprzęt przy budowie osiedli nie zostały przywrócone do pierwotnego stanu. Problem maja nowi i starzy mieszkancy. Nie mam nic przeciw budowie tego typu obiektów, ale z rozmyślań. Jest popyt na mieszkania i deweloperzy to wykorzystują, problemy życia codziennego pozostawiając mieszkańcom.