Widok
do lekarza - widac jaki jestes " wyedukowany" ...mysle ze jakies inne mikrooranizmy zajely twoj mozg- jak widac na temat boleriozy nie wiesz nic a jesli to bardzo prosze nie zabieraj glosu bo nie masz bladego pojeca o czym kolwiek co sie tyczy tego schorzenia....i mysle ze to koniec dyskusji z panem lekarzem ;))))) prawda? jak to powiedzial Hemingway - denerwowac sie to mscic sie na wlasnym zdrowiu za glupote innych - wiec nie bede sie wkurzac i irytowac bo szkoda mi mojego cennego zdrowia :)
O mój Ty Boże, tak czytam niektóre powyższe posty i masakra. To chyba normalnie cud wykraczający poza statystyki, że mamy tylu wyleczonych chorych z boreliozą i neuroboreliozą. A już dobiła mnie czyjaś powyższa wypowiedź, że borelioza może prowadzić do SM... To tak jak kiedyś poszła fama, że pomidory są rakotwórcze...
Wiesz, bo się naczytałaś? Czy opierasz się tylko na swoim przypadku. A my zajmujemy się boreliozą i neuroboreliozą w praktyce (nie w teorii) od lat. Czy Twoje doświadczenie jest poparte setkami przypadków (choć faktycznie, to już chyba idzie w 4cyfrowa liczbę). Proszę bardzo, weźmy Twój przypadek: czy byłaś pogryziona przez kleszcze i kiedy (zdarza się, że można nie zauważyć ukąszenia); czy miałaś erythema migrans, czyli rumień wędrujący (niestety nie jest obligatoryjny, jakby pojawiał sie u każdego - diagnostyka i leczenie byłoby prostsze i szybsze), jeżeli tak, to czy miałaś leczenie antybiotykiem (najczęściej doxycyclina 3 do 4 tygodni), jakie miałaś poziomy przeciwciał p/borelia w surowicy, czy miałaś wykonywany test Westernblot borelia bądź Immunoblot - testy potwierdzenia, jakie miałaś bądź masz objawy, czy byłaś konsultowana przez zakaźnika, czyli lekarza, który tym sie zajmuje? Przy okazji - masz taaaaakie doświadczenie, a co z kardioboreliozą? To co piszę powyżej - to nie atak na Ciebie, po prostu napisz co i jak w Twoim przypadku i podyskutujemy konkretnie
z jednym się zgadzam,ze w Polsce to duży problem, znam osobiście przypadek gdy osoba poszła do lekarza z kleszczem który był w skórze, ale lekarka nie zrobiła żadnych badan i odesłała ja do domu.To jest problem.problem. Znam dwie osoby które wyleczyły się z tej choroby,ale w Niemczech.Tam jest zupełnie inne podejście do tej choroby.
Widzę "aga", że jesteś typową osobą, która pisze i narzeka tylko aby pisać. Tak narzekasz tak Ci źle, a jakoś nie chcesz podjąć rzeczowej dyskusji. W tym województwie jest tylko jeden szpital, który zajmuje się boreliozą. Jeżeli boisz się dyskusji na forum - to tam się zgłoś. Nikt Ci nigdy nie odmówi porady, a jak są wskazania, to od razu nawet bez skierowania zostaniesz położona na oddział na diagnostykę i leczenie. Tak to funkcjonuje.
Maniekmaniek. - dyskusji się nie boję :-D , po prostu szkoda mi czasu na dyskusję i rozwijanie tematu z kimś takim jak ty , zwłaszcza, ze nie masz jak widac o niczym pojęcia..;) ......i jak już powiedziałam , kity wciskaj tym co wogóle nie wiedzą nic na ten temat, moze wtedy ci ktos uwierzy...ale oby nie , a twoje pseudo wiadomości schowaj do lamusa ....;))))))
To idź do Zakładu Weterynarii - na Kartuskiej za komisariatem drogówki, spytaj sie czy Ci kleszcza zbadają. Do lekarza kleszcza nie przynoś, gdyż lekarz bada i leczy ludzi, nie owady.
A teraz światowe standardy, które również obowiązują w Polsce: po pojedynczym ukąszeniu kleszcza - obserwacja, jeżeli pojawi sie rumień wędrujący - powyżej 3go dnia od ukąszenia, zazwyczaj ma średnicę powyżej 5cm - idziesz do lekarza (w praktyce - to do POZ lub możesz zgłosić sie np do Izby Przyjęć Szpitala Zakaźnego), dostajesz antybiotyk na 21-28 dni. Dopiero potem są wykonywane badania, bo dopiero wtedy są wytworzone przeciwciała. Jeżeli zrobisz wcześniej - wynik może byc fałszywie ujemny.
A teraz światowe standardy, które również obowiązują w Polsce: po pojedynczym ukąszeniu kleszcza - obserwacja, jeżeli pojawi sie rumień wędrujący - powyżej 3go dnia od ukąszenia, zazwyczaj ma średnicę powyżej 5cm - idziesz do lekarza (w praktyce - to do POZ lub możesz zgłosić sie np do Izby Przyjęć Szpitala Zakaźnego), dostajesz antybiotyk na 21-28 dni. Dopiero potem są wykonywane badania, bo dopiero wtedy są wytworzone przeciwciała. Jeżeli zrobisz wcześniej - wynik może byc fałszywie ujemny.