Widok
Bardzo dobrze temat Boreliozy wytłumaczyła Daria na swoim blogu, opisała swoją przygodę z tą chorobą i jak finalnie udało się jej wyzdrowieć. Wiele inspiracji czerpałam od niej. Dzięki niej także udało mi się zwyciężyć z tą chorobą. Podsyłam stronkę https://borelia.pl/ , może komuś też pomoże jak mi.
maniek maniek, tak zgodze sie tyć prawda! ale do tych 5 tyg trzeba brac antybiotyk profilaktycznie ,a co bedzie jak sie okaze po tych 5 tygodniach ze sa przeciwciala i bolelioza widzisz ze ten antybiotyk jednak sie przydal !!bo to jest dlugi czs 5 tygodni bez lekarstawa a nic sie nie stanie jak bedziesz pil antybiotyk !!!
To idź do Zakładu Weterynarii - na Kartuskiej za komisariatem drogówki, spytaj sie czy Ci kleszcza zbadają. Do lekarza kleszcza nie przynoś, gdyż lekarz bada i leczy ludzi, nie owady.
A teraz światowe standardy, które również obowiązują w Polsce: po pojedynczym ukąszeniu kleszcza - obserwacja, jeżeli pojawi sie rumień wędrujący - powyżej 3go dnia od ukąszenia, zazwyczaj ma średnicę powyżej 5cm - idziesz do lekarza (w praktyce - to do POZ lub możesz zgłosić sie np do Izby Przyjęć Szpitala Zakaźnego), dostajesz antybiotyk na 21-28 dni. Dopiero potem są wykonywane badania, bo dopiero wtedy są wytworzone przeciwciała. Jeżeli zrobisz wcześniej - wynik może byc fałszywie ujemny.
A teraz światowe standardy, które również obowiązują w Polsce: po pojedynczym ukąszeniu kleszcza - obserwacja, jeżeli pojawi sie rumień wędrujący - powyżej 3go dnia od ukąszenia, zazwyczaj ma średnicę powyżej 5cm - idziesz do lekarza (w praktyce - to do POZ lub możesz zgłosić sie np do Izby Przyjęć Szpitala Zakaźnego), dostajesz antybiotyk na 21-28 dni. Dopiero potem są wykonywane badania, bo dopiero wtedy są wytworzone przeciwciała. Jeżeli zrobisz wcześniej - wynik może byc fałszywie ujemny.
Maniekmaniek. - dyskusji się nie boję :-D , po prostu szkoda mi czasu na dyskusję i rozwijanie tematu z kimś takim jak ty , zwłaszcza, ze nie masz jak widac o niczym pojęcia..;) ......i jak już powiedziałam , kity wciskaj tym co wogóle nie wiedzą nic na ten temat, moze wtedy ci ktos uwierzy...ale oby nie , a twoje pseudo wiadomości schowaj do lamusa ....;))))))
Widzę "aga", że jesteś typową osobą, która pisze i narzeka tylko aby pisać. Tak narzekasz tak Ci źle, a jakoś nie chcesz podjąć rzeczowej dyskusji. W tym województwie jest tylko jeden szpital, który zajmuje się boreliozą. Jeżeli boisz się dyskusji na forum - to tam się zgłoś. Nikt Ci nigdy nie odmówi porady, a jak są wskazania, to od razu nawet bez skierowania zostaniesz położona na oddział na diagnostykę i leczenie. Tak to funkcjonuje.
z jednym się zgadzam,ze w Polsce to duży problem, znam osobiście przypadek gdy osoba poszła do lekarza z kleszczem który był w skórze, ale lekarka nie zrobiła żadnych badan i odesłała ja do domu.To jest problem.problem. Znam dwie osoby które wyleczyły się z tej choroby,ale w Niemczech.Tam jest zupełnie inne podejście do tej choroby.