Widok

Brak celu, smutek i pustka

Jestem młodym facetem, który nie radzi sobie najlepiej i od dawna nie potrafi odmienić swojej sytuacji. Nie mam pracy, powodu żeby wychodzić z domu i czuję się straszliwie odizolowany. Poszukuję dziewczyny, która czuje się podobnie i pragnie coś zmienić. Albo przynajmniej wprowadzić do swojego życia jakieś nowe aktywności i kogoś poznać. Nie mam żadnych oczekiwań co do tej znajomości, na pewno nie jestem zdesperowany żeby być w związku. Chodzi o wzajemne wsparcie i być może impuls do zmian.
Wszelkie rady w tym wątku jak dołączyć do świata żywych będą mile widziane. Kontakt pod mailem: hs7573347@gmail.com
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tak... ciekawe, co sądzą o tym profesjonalni tancerze, wiesz, tak w gronie ruszających w tańcu nogami.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tylko czy to depresja czy chandra?

Ludzie patrzą na depresję jak na wroga, z którym trzeba walczyć, zwykle poprzez zachowania przeciwne. Zawsze mnie to zaskakiwało, bo jakby ktoś złamał nogę, to czy inni wołaliby "nie patrz, że kość wystaje, musisz to rozchodzić! Biegaj!"?
Może nie powinno się z nią walczyć, bo wtedy wypala się całą życiową energię na szarpaninę, może lepiej potraktować to jako okazję, by zrozumieć, co nie gra. To jakby ktoś włożył rękę w ogień, sparzył się, ale nie widział ogniska - skoro depresja ciągnie go do niedziałania, do łóżka, to może powinien się położyć i zacząć szukać w swoim życiu ognia, który go parzy?
Depresja to nie problem, to szansa, aby odmienić swoje życie nim ono przeminie.
I warto to docenić, bo nie każdy tego doświadcza, wielu po prostu przeżywa życie miernie i nijako.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co ich to obchodzi? Jeśli coś takiego powstało, istnieje i działa to znaczy że ktoś korzysta i jest potrzebne
Mając dwie zdrowe nogi i ręce łatwo jest tańczyć, A spróbuj bez! to jest dopiero wyzwanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

> A spróbuj bez! to jest...

A słyszałaś o koniu, który liczył?:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W sumie to bardzo ciekawe, co napisałeś, no, ale popatrz, posłużę się tym samym przykładem, osoba ze złamaną nogą jednak idzie do lekarza, więc osoba z depresją też powinna, a nie tak jak mówisz, leżeć w łóżku cały dzień.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powinna, ale trudno znaleźć lekarza. Bo jeśli pójdzie do psychiatry to dostanie antydepresanty, a to jak tabletki przeciwbólowe na ból zęba. Pójdzie do psychologa, to ten go nauczy, jak być produktywnym dla społeczeństwa i czerpać z życia satysfakcję (w fejsbukowo-komercyjnym stylu). Znajdzie sobie przewodnika duchowego, to wzmocni jego poczucie własnej wartości ucząc go, jak żyjąc słusznie być lepszym człowiekiem, a przynajmniej mieć przekonanie o byciu lepszym od innych.
Wszystkie trzy metody się sprawdzają, ale nie rozwiązują problemu.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Depresja jest chorobą przewlekła to znaczy nie uleczalną drogi anty,nie znaczy że nie da się leczyć wręcz trzeba!!
Dzięki dostępnym lekom ,można jako tako funkcjonować w społeczeństwie ,tak jak z innymi chorobami.
Jeśli się nie podejme leczenia to skończy się to źle:(
Także nie pisz głupot!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Aniu,
Także nie pisz głupot i łaskawie czytaj ze zrozumieniem.
Dzięki dostępnym lekom można ewentualnie elegancko wyizolować się od świata a funkcjonowanie po nich to niesmaczny żart.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jesteś przedstawicielem handlowym koncernów farmaceutycznych?;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Skąd wiesz brałeś leki na depresję ?
Leki są po to, żeby je brać jak potrzeba drogi Fubu.
Głupoty to Ty piszesz .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Aniu,
Leki, nazwijmy je psychiatrycznymi na potrzeby uproszczenia odpowiedzi, głównie odcinają Cię od świata zewnętrznego nie lecząc, mówiąc potocznie, problemu. A wiem to z doświadczenia własnego jak i obserwacji, lektury, szkoły...Podsumowując, nie jestem fanką pigułek. Fuj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Odetnie Cię od świata depresja ,a nie leki .
Najlepiej przestać brać leki bo po co i przestań się szczepić .
Nie ma jak selekcja naturalna.
Jak leki to fuj to nie bierz antybiotyków i innych leków zobaczymy jak daleko zajedziesz jak zachorujesz.
Powodzenia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

O, losie słodki, Anka, co z Tobą? Mówię o wszelkiej maści schizofreksach, nie wkręcisz mnie w anty czy pro szczepionkowe histerie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Brawo, Sherlocku, sprzedaję pigułki na święty spokój.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Odpisywałem Ani;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

widać z kim najlepiej Ci się rozmawia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aniu są badania (właściwie wszystkie badania na antydepresantach nie tworzone przez ich twórców), które udowadniają, że leki te w 9 na 10 przypadkach działają jak placebo, tylko mają efekty uboczne. Te badania są tak popularne, że nawet zwolennicy antydepresantów je uznają, tylko mówią wtedy "no ale 1 na 10 to przecież bardzo dużo":d
A pewnie ten 1 na 10 to chandra, a nie żadna depresja;)

I trzeba mieć na uwadze, że takie leki uzależniają, bo działają jak narkotyki czy alkohol - dają mózgowi z zewnątrz to, co sam musiałby wyprodukować. W rezultacie mózg się rozleniwia i potem nie chce tego sam produkować, co wywołuje nasilenie objawów przy odstawieniu leków. A ciągłe branie osłabia działanie, więc potrzebujesz mocniejszych stymulantów. Stałe branie takich leków rozwala ci organy wewnętrzne, zwłaszcza wątrobę i nerki, bierzesz więc kolejne leki, bo masz coraz więcej dolegliwości.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Anty depresja to choroba i gadka pt bedzie ok nie wystarczy.
Depresja dotyczy ludzi ,którzy mają normalne życie.
Depresja to złe wydzielanie serotoniny .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>Anty depresja to choroba i gadka pt bedzie ok nie wystarczy.

Skoro piszesz coś takiego, to wcale mnie nie czytasz, tylko piszesz swoje.
Dalsza rozmowa nie ma sensu.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jaki obrażalski:)
Trudno, żebym wszystko czytała .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

Samotność (4 odpowiedzi)

Czuję się samotna. Bardzo. Choć teoretycznie nie jestem sama. Jestem introwertykiem ale ostatnio...

do góry