Widok
I czyja to jest wina?
Popatrz sobie na listy ministerstwa zdrowia ile w tym roku przewidziano miejsc rezydenckich dla przyszłych pediatrów w całym województwie. Tam masz odpowiedź czemu jest mało lekarzy specjalistów i czemu są 2-3 letnie kolejki na wizytę.
10 miejsc na całe województwo pomorskie, śmiech na sali.
10 miejsc na całe województwo pomorskie, śmiech na sali.
mamy schorowane społeczeństwo
za mało lekarzy, za miało wizyt, pacjent nie może dostać się do lekarza, choroba się rozwija
potem okazuje się że gdyby przyszedł parę miesięcy wcześniej to można by szybciej zareagować i rozpocząć leczenie, do lekarzy trafiają ludzie z zawansowanym nadciśnieniem, cukrzycą, chorobami serca, sprawami onkologicznym itd. bo nie było dla nich wizyt.... potem potrzebne częstsze wizyty u specjalistów, znowu brakuje terminów do lekarzy dla tych jeszcze z początkowym stadium choroby, koło się zamyka
jedynym ratunkiem jest zwiększenie liczby lekarzy, limitów, aż dojdziemy do etapu że do lekarza pierwszego kontaktu dostajesz się w przeciągu max 2 dni a do specjalisty w przeciągu max 2 tygodni (wizyty planowane, kontrolne), sprawy pilne przyjęcia od ręki. takie terminy były w latach 1999-2003. do lekarza rodzinnego byłam przyjmowana "od ręki" czasem trzeba było poczekać godzinkę, do neurologa, ortopedy, okulisty czekałam max 3 tygodnie,
potem okazuje się że gdyby przyszedł parę miesięcy wcześniej to można by szybciej zareagować i rozpocząć leczenie, do lekarzy trafiają ludzie z zawansowanym nadciśnieniem, cukrzycą, chorobami serca, sprawami onkologicznym itd. bo nie było dla nich wizyt.... potem potrzebne częstsze wizyty u specjalistów, znowu brakuje terminów do lekarzy dla tych jeszcze z początkowym stadium choroby, koło się zamyka
jedynym ratunkiem jest zwiększenie liczby lekarzy, limitów, aż dojdziemy do etapu że do lekarza pierwszego kontaktu dostajesz się w przeciągu max 2 dni a do specjalisty w przeciągu max 2 tygodni (wizyty planowane, kontrolne), sprawy pilne przyjęcia od ręki. takie terminy były w latach 1999-2003. do lekarza rodzinnego byłam przyjmowana "od ręki" czasem trzeba było poczekać godzinkę, do neurologa, ortopedy, okulisty czekałam max 3 tygodnie,