Widok

Brak poszanowania godności człowieka...Jednak służba zdrowia kuleje, c.d. cz. 3.

Dopiero pomogła mi jedna kobieta, widać, że osoba z dłuższym stażem pracy, pielęgniarka z patologii ciąży. Dzwoniła i próbowała kogoś znaleźć. Po ogromnych perturbacjach otrzymałam wypis i kazano mi zrobić testy dotyczące mnóstwa leków. Zapytałam gdzie, kazano mi szukać prywatnie, a dlaczego, przecież płacę składki. Kiedy zadzwoniłam do naszej przychodni, okazało się, że nie ma lekarza pierwszego kontaktu, nie mamy alergologa, co zrobić ? Dlaczego lekarzom nie chce się podchodzić do pacjenta, jak do człowieka, tylko byłam intruzem, dlaczego nikt tego nie kontroluje, nie pomoże. Był wspaniały szpital przy ul. Klinicznej, niestety został zamknięty. Jeśli ktoś ma problem ginekologiczny, musi szukać pomocy w klinice prywatnej, albowiem tu nie znalazłam żadnego lekarza, który pomógłby mi. Zostałam okropnie potraktowana i wyrzucona z sali operacyjnej, praktycznie podczas zabiegu. Nadmienię jeszcze, że kiedy opuszczałam mury cudownego szpitala, kobieta spoza kolejki wychodziła zadowolona po zabiegu do domu. Zrobiono jej wszystko od razu, nagle była pierwsza, a ja zostałam z problemem... W tym szpitalu brak poszanowania godności człowieka i widać, jak niesamowicie służba zdrowia kuleje.
Moja ocena
obsługa: -
 
jakość usług: -
 
wyposażenie: -
 
czas oczekiwania: -
 
ocena ogólna: -
 
0.0

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wierzę, że Pani to przeżyła w tym szpitalu. Wiele, wiele lat temu, też zostałam tak potraktowana. Byłam pozostawiona sama sobie, a lekarz ordynator pomógł mi metodą Brechta ratując moje dziecko w ostatnim momencie, które niestety ucierpiało w trakcie porodu, po urodzeniu( wypchnięciu przez Ordynatora ) nie płakało i chyba było reanimowane, ale ja tego nie usłyszałam( byłam bez okularów, bo je odrzuciłam z nosa w bólach), gdyż zabrano je do innej sali. Złamany obojczyk i 8 w skali Agpara. Przeżyło trudny pośladkowy poród, ale niestety konsekwencje tego samotnego porodu na Zaspie trwają w życiu mojej jedynej córki i moim nadal. Dziękuję Panu dr Tadeuszowi każdego dnia i do końca życia będziemy wdzięczni za ratunek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry