Widok
Brak słów - pełen Szok!
Restauracja w porównaniu z chociażby barem chiński pozostaje daleko w tyle.hmm..
Zaszliśmy z kolegą głodni po całym dniu pracy do restauracji, pomimo że było pusto i nikogo nie było, co już było zastanawiające, postanowiliśmy zostać, zdeterminowani tym że zaplanowaliśmy już wcześniej zjeść chińszczyznę. Menu zbyt obfite w potrawy nie było a opis potraw skąpy, ale co tam zamawiamy 2xkurczak w sosie słodko kwaśnym, na co Pani kelnerka "same??" - zaproponowała ryż biały lub podsmażany z warzywami. Byliśmy już właściwie świadomi podwyższonej ceny na końcowym rachunku - bierzemy makaron sojowy z warzywami. Oczekując parę dobrych minut mieliśmy okazję przyjrzeć się wystrojowi - szału nie robi, no i czas umilała sympatyczna Kelnerka pracująca na miotle miedzy stolikami. Po min 15 min wreszcie pojawiły się dwa głębokie talerze makaronu sojowego z Warzywami, choć gdzie się te pochowały?? No nie wiem.. Obficie doprawione chyba tylko sosem sojowym, aż przyjęło czarny kolor ;/ - Smak - nie nie raczej nie bardzo, ale nic nadal mieliśmy nadzieję na smacznego kurczaczka ;p - Niestety nic bardziej mylnego - estetyka podania ok, ale sos ojOjoj ;( ee.ee.. A kurczak - czy to było mięso?? czy gąbka
Zaszliśmy z kolegą głodni po całym dniu pracy do restauracji, pomimo że było pusto i nikogo nie było, co już było zastanawiające, postanowiliśmy zostać, zdeterminowani tym że zaplanowaliśmy już wcześniej zjeść chińszczyznę. Menu zbyt obfite w potrawy nie było a opis potraw skąpy, ale co tam zamawiamy 2xkurczak w sosie słodko kwaśnym, na co Pani kelnerka "same??" - zaproponowała ryż biały lub podsmażany z warzywami. Byliśmy już właściwie świadomi podwyższonej ceny na końcowym rachunku - bierzemy makaron sojowy z warzywami. Oczekując parę dobrych minut mieliśmy okazję przyjrzeć się wystrojowi - szału nie robi, no i czas umilała sympatyczna Kelnerka pracująca na miotle miedzy stolikami. Po min 15 min wreszcie pojawiły się dwa głębokie talerze makaronu sojowego z Warzywami, choć gdzie się te pochowały?? No nie wiem.. Obficie doprawione chyba tylko sosem sojowym, aż przyjęło czarny kolor ;/ - Smak - nie nie raczej nie bardzo, ale nic nadal mieliśmy nadzieję na smacznego kurczaczka ;p - Niestety nic bardziej mylnego - estetyka podania ok, ale sos ojOjoj ;( ee.ee.. A kurczak - czy to było mięso?? czy gąbka
Moja ocena
Restauracja Chińska Shanghai
kategoria: Restauracje
obsługa: 4
menu: 3
jakość potraw: 1
klimat i wystrój: 2
przystępność cen: 1
ocena ogólna: 1
2.0
* maksymalna ocena 6
Człowieku, czy ty kiedykolwiek byłeś w chińskiej restauracji?? Odnoszę wrażenie, że myli ci się to pojęcie z chińskim McD.
Miałem w swojej firmie Chińczyków (takich z Chin) i to oni mnie zaprosili na obiad, właśnie do tej restauracji. Twierdzili, że można tam zjeść prawdziwe Chińskie jedzenie... takie od mamy a nie komercyjny "szit".
Od tamtej pory chodzę właśnie tam i jeszcze nigdy nie zawiodłem się.
Miałem w swojej firmie Chińczyków (takich z Chin) i to oni mnie zaprosili na obiad, właśnie do tej restauracji. Twierdzili, że można tam zjeść prawdziwe Chińskie jedzenie... takie od mamy a nie komercyjny "szit".
Od tamtej pory chodzę właśnie tam i jeszcze nigdy nie zawiodłem się.