Widok

Brak zarodka w 5 tygodniu ciąży

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
chyba niedługo oszaleję:-( nie dostałam do dziś miesiączki. Test tydzień temu pokazał dwie kreski. W środę byłam u lekarza ale od razu powiedziała że może nie być jeszcze widocznego zarodka i tak też było. Jest pęcherzyk ale nie było zarodka. Powiedziała że to był koniec 5 tygodnia i kazała przyjść za dwa tygodnie. Dodam że to wizyta prywatna. Czuję się bardzo dobrze nie mam żadnych objawów i to mnie martwi. Muszę wytrzymać jeszcze 1,5 tygodnia. Lekarka powiedziała że mam nikomu jeszcze nie mówić. Oszaleję z tej niewiedzy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
o ludzie, co za problem- jeśli ktoś chodzi prywatnie to ma na każdej wizycie usg, co jakieś 4-5 tygodni, to tak często? Zawsze jest to dla mnie ogromna przyjemność i upewnienie się,ze wszystko jest ok.

Ktoś kto chodzi na NFZ, najczęściej z powodu oszczędności, to ma tych usg mniej i tez jest dobrze, dajmy sobie trochę luzu, co kogo obchodzi ile razy jakas tam matka robi usg swojemu dziecku, nie masz innych spraw na głowie?
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1
>usg robił na każdej wizycie

Nie rozumiem, po co robić przy każdej wizycie usg? Jeśli ciąża rozwija się prawidłowo, to czemu to ma służyć? Jeśli wszystko przebiega bez problemów, to usg wykonuje się kilka razy w ciągu tych 9 miesięcy, a nie co chwilę...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 19
na NFZ są tylko 3 usg w ciąży, ale to zależy wszystko od dobrej woli lekarza.
Ja chodziłam na wizyty w ramach NFZ i co miesiąc miałam robione usg, a pod koniec ciąży co 2 tyg.

Tak samo z badaniami na toxo i cytomegalię, lekarze wmawiają pacjentkom, że te badania trzeba robić prywatnie, a to nie prawda. W rozporządzeniu dotyczącym prowadzenia ciąż jest wyraźnie napisane, że te badania przysługują ciężarnym w ramach NFZ.
Tylko lekarze nie dają skierowania, bo uciekają im tym sposobem pieniądze z puli...

Na szczęście trafiłam na takiego ginekologa, który i usg robił na każdej wizycie i skierowania na toxo i cytomegalię dał bez żadnego ale ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja idę do dr Adama Prądzyńskiego, słyszałam od znajomych , które już urodziły, że jest dobry. Położna, która mnie do niego zapisała powiedziała, że pan doktor jest dobry i będę na pewno zadowolona.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pola jeśli chcesz na NFZ to polecam dr.Adamskiego.przyjmuje w studenckim ,pracuje na klinicznej,polecam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Z tego co wiem to na NFZ USG jest dopiero w 12 tyg, a 150 zł to normalna cena prywatnie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Monika a do jakiego gin jestes zapisana? Zalezy mi na kims poleconym na NFZ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
inka - jestem w podobnej sytuacji.
Tzn. byłam prawie 2 tyg temu prywatnie u pani ginekolog - był to 5 ty tydzień ciąży - na usg przezpochwowym - na ekranie było widać jeden pęcherzyk ciążowy ale nie było widać zarodka.
Ale teraz będę chodzić na nfz , bo tamta wizyta -150 zł.
Teraz jestem zapisana na 6 lutego - to będzie 8 tydz ciąży.
Inka ja mam takie objawy jak delikatny ból podbrzusza, tak jak na dwa dni przed okresem. Dziś miałam cały dzień niesmak w ustach i mdłości.
Piersi jeszcze nie bolą.
A okres mam mega regularny jak i cykle.
Najśmieszniejsze było pytanie pani gin - jak długo się państwo staracie ?
A ja na to, szczerze do niej, że narzeczony jest na kontrakcie i przyjechał w połowie grudnia akurat na moje dni płodne , a w Sylwestra nie dostałam okresu, a 1 stycznia rano zrobiłam test i były dwie wyrażne kreski :)
A gin na to - ooo celny strzał.
Pewnie dlatego zapytała, bo mam 36 lat i moja pierwsza ciąża.
Tak więc też troszkę się stresuję - bo chciałabym już zobaczyć dzidzie i usłyszeć serduszko :)
Trzymajcie dziewczyny kciuki !
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja byłam w 5 tc i potwierdziła ciążę. Tylko, że to był 5 tc a od miesiączki 7tc dopiero jakoś w 10tc wyrównała na 12tc. Więc powodzenia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
U mnie w przychodni na pierwszą wizyte umawiają wlasnie ok. 8 tyg. Pani w rejestracji zawsze mowi, ze nie ma sensu wczesniej bo i tak nuc nie widac a nerwy niepotrzebne ;)

Trzymam kciuki :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Trzymam kciuki. Ze swojego doświadczenia mogę poradzić, że do ginekologa najlepiej pójść w 8 tyg., kiedy zaczyna bić serduszko. Wcześniej to tylko niepotrzebny stres. Trzeba spokojnie i cierpliwie czekać. Trzymam kciuki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Spokojnie :) u mnie było podobnie, zero objawów, a jak jakieś były to kwestia wmawiania ich sobie :) na 1 usg (jakoś 5 tc) nie było widać NIC, nawet pęcherzyka, na drugim (chyba 7 tc) był pęcherzyk i ciało żółte, dopiero parę dni później malutka kijaneczka z bijącym serduszkiem :) dzisiaj brzdąc ma 5 mscy :) spokojnie, poczekaj! zawsze możesz zrobić betę, to już da jakieś światło. Ja w między czasie robiłam i to mnie pocieszało, że ciąża się rozwija, dopiero pod koniec stanęło w miejscu i wtedy ze strachem poleciałam na usg, to właśnie wtedy po raz pierwszy ciąża została potwierdzona w 100%, potem już zabronili robić bete ;) na prawdę się nie stresuj. Poza tym, ciąża zawsze może być młodsza! Nawet jeśli do tej pory miałaś okres jak w zegarku :) powodzenia! ps: właśnie dlatego, jesli kiedyś znów będę podejrzewać ciąże, gin. odwiedzę tak w 8 tygodniu :P niepotrzebne nerwy na początku:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja na tak wczesnym etapie nie miałam objawow ciąży,ale dla własnego spokoju zrobiłam BHCG i rosła więc łatwiej mi się czekało na kolejne usg. A jak się zarodek w końcu pojawił to nadal nie miałam spokoju bo lekarka powiedziała mi ,że wygląd zarodka jest dziwny i być może nieprawidłowy, a juz tydzień później wszytko bylo ok,więc ten początek ciązy to miałam same nerwy, żeby mieć pewność jeszcze konsultowałam u innego lekarza,żeby nareszccie móc się cieszyć tą ciążą,a nie ciągle martwić, zatem warto spokojnie poczekać:) pozdrawiam i trzymam mocno kciuki!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
ja tez tak mialam, ale wynika to tez z jakosci aparatu usg. Jednego dnia bylam u 2 lekarzy. W przychodni pani dr stwierdzila, ze zarodka nie widac, a 4 godz pozniej w innym gabinecie wszystko bylo jasne. Wiec cierpliwosci i powodzenia :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Może zrób dwukrotnie betę (w odstępie dwóch dni) jeśli przyrost będzie prawidłowy nie będziesz miała czym się martwić:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Lepiej poczekać te kilka dni, niż później informować, że coś się zmieniło. Tak na wszelki wypadek.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
U mnie w obu przypadkach w 6tyg. nie było widać zarodka. Jest jeszcze czas
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czasem dopiero jest widać w 8 tygodniu, u mnie było widać dopiero w 7 tygodniu wiięc spokojnie. 5 tydzień to dużo za wcześnie na chodzenie na USG.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
bardzo dziękuję:-) wierzę, że tym razem będzie wszystko ok:-)
najtrudniej jest się nie wygadać:-) a dziś jak na złość widzę się z rodzicami i bratem. jak tu milczeć:-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
a co do objawów..w 5 tyg nic nie czułam..jedynie piersi mnie bolały a tak zero innych objawów.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry