Widok
No i byłem w Leonie sprawdzić twoje zachwalane burgery. Faktycznie są dobre, ale czy biją na głowę z cegielni? No nie powiedziałbym. Zamówiłem dodatkowo frytki z ich dwoma własnej roboty sosami. To była petarda. I obsługa na duży plus. Wracając do burgerów - będąc bliżej cegielni wjadę do cegielni, będąc bliżej leona wjadę do leona.
Co to znaczy "jest zarąbisty"? Czyli jaki? Duży i smaczny, chrupiący i soczysty, pełen dodatków, sycący i zdrowy, niezdrowy i niepowtarzalny, pachnący przyprawami, ostry, mdły ale smaczny bo nie lubię ostrych, itd... Poza tym pracownicy cały czas po chamsku stawali na trawie jakby było im daleko do parkingu. Wreszcie postawili prostakom słupki i jest szansa że się oduczą. Dla mnie jak ktoś nie szanuje swojego otoczenia to i nie szanuje klientów, bo takie zachowanie ma się we krwi. Przez to buractwo z parkowaniem nie byłem tam więcej jak trzy razy. Bez urazy ale w żadnej dużej sieciówce z burgerami czy pizzą nie widziałem żeby stawiać auta przed wejściem na trawie, wręcz przeciwnie chodzą i grabią, podlewają i sprzątają.
Brawa dla Gminy za postawienie słupków wzdłuż ulicy Klonowej. W końcu skończy się parkowanie Waszych samochodów przed przejściem dla pieszych. Przy okazji naprawcie tłumik w tym Waszym samochodzie.
Swoją drogą jacy ludzie w tej miejscowości zamieszkali. Już zakazy zatrzymywania są nie wystarczające dla "elyty", aby przestrzegali przepisów trzeba postawić las słupków. I to tak gęsto żeby żaden "cfaniak" się nie wcisnął.
Ale już widać w narodzie kreatywność: zostawiają samochód na środku ulicy, włączają światła nietykalności i gotowe.
PAN/PANI sobie poradzili.
Czy przepisy nie określają jak powinna być ubrana obsługa? Bo Państwa kierowca chyba ma astmę że maski nie nosi.
I w drodze z baru i w samochodzie.
Swoją drogą jacy ludzie w tej miejscowości zamieszkali. Już zakazy zatrzymywania są nie wystarczające dla "elyty", aby przestrzegali przepisów trzeba postawić las słupków. I to tak gęsto żeby żaden "cfaniak" się nie wcisnął.
Ale już widać w narodzie kreatywność: zostawiają samochód na środku ulicy, włączają światła nietykalności i gotowe.
PAN/PANI sobie poradzili.
Czy przepisy nie określają jak powinna być ubrana obsługa? Bo Państwa kierowca chyba ma astmę że maski nie nosi.
I w drodze z baru i w samochodzie.
Byłam rok temu i nie wiem w sumie czy coś się zmieniło. Na tamtą chwilę to porażka. Stoliki tak blisko siebie stały, że czułam się jakbym wiedziała przy stole z obcym gostkiem. Cena nieadekwatna do wielkości burger
Smak mięsa na samą myśl o tej wodzie która z niego ciekła unosi mi się w gardle. Super gdyby jeden burgery były podawane na talerzach lub zdecydowanie większych deskach. Bułka się kruszy, deska szerokości "pilota do tv" i syf na stole... Jeśli coś się zmieniło na lepsze to będę wdzięczna za info, może dam jeszcze raz sobie szansę i skorzystam.
Smak mięsa na samą myśl o tej wodzie która z niego ciekła unosi mi się w gardle. Super gdyby jeden burgery były podawane na talerzach lub zdecydowanie większych deskach. Bułka się kruszy, deska szerokości "pilota do tv" i syf na stole... Jeśli coś się zmieniło na lepsze to będę wdzięczna za info, może dam jeszcze raz sobie szansę i skorzystam.