Widok

Był brzuch, nie ma brzucha

Kryminalne Trójmiasto Temat dostępny też na forum:
Witam, chciałam podpytać czy powinno się zgłosić gdzieś fakt, że kobieta na moim osiedlu-młoda- dilerko narkomanka( z takim samym partnerem) była w ciąży jeszcze w zeszłym tygodniu a dziś już nie? Dziś ją widziałam w sklepie w bez brzucha, śmierdząca tanim alkiem rozczochrana itp.Chwilkę później widziałam jej faceta który w ciemniejszej uliczce zdjął kurtkę/bluzę i wcisnął-dosłownie wcisnął w krzaki i poszedł w krótkim rękawku( na dworze 7C). Wiem, że mogła np poronić czy coś i wszystko odbyło się w szpitalu i pod opieką, jednak nie daje mi to spokoju. Proszę o wskazówkę.Nie chciałabym ujawniać moich danych nigdzie, bo bałabym się o swoje bezpieczeństwo po prostu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ponury, muszę przyznać ze mi zaimponowałeś :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gdyby jeszcze ktoś twierdził "po co się wtrącać" - dzisiaj w Gdańsku znaleziono ciało noworodka...
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019379,title,Zwloki-noworodka-na-smietniku-w-Gdansku,wid,16991870,wiadomosc.html?ticaid=113b3c&_ticrsn=3
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Zwloki-noworodka-znalezione-przy-smietniku-n84764.html

Może teraz ktoś sobie pomyśli - był brzuch, nie ma brzucha ani dziecka?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
a opieka społeczna?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeszło mi przez myśl,że może piłą alkohol i miałą marskość wątroby - zrobiło sie wodobrzusze.a potem w szpitalu jej spuścili i miałą mał brzuch :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Niestety, przyzwolenie społeczne na patologię jest jak widzę nadal ogromne. W temacie nic się nie ruszyło.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
jasne... a później okaże się, że jednak w zamrażarce zamiast kurczaka trzymała ciało swojego dziecka... Albo w beczce po kiszonej kapuście...
I żyj sobie ze świadomością, że nic nie zrobiłaś żeby ktoś Ci nie zarzucił "to nie Twoja sprawa"...

Jeśli faktycznie jest ćpunką/dilerką - to niech się nią zajmą odpowiedni ludzie/organizacje. I dzieckiem też. Albo szanowni rodzice "nawrócą się" albo niech zabiorą im dziecko - niech maluch ma szanse na normalne życie w normalnej rodzinie, a nie w patologii.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 3
po co się wtrącać w nie swoje sprawy?
może poronła , może dziecko było chore , może zrobła aborcje, co by czekało dziecko z taka matka?
nie wasza sprawa , to było jej diziecko i jej ciaza..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 11
Mogę poprosić o dane tych osób na priv? Sprawdzimy.

MOPS nie może za wiele, w sumie także skieruje pismo do nas z wnioskiem o wyjaśnienie.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ala... Byłaś też prawie pewna, że dziewczyna zamordowała swoje dziecko... :/
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Bardzo mądra reakcja Anki ,ostatnio czytałam artykuł kobieta pomyliła się co do trafności oceny ale została nagrodzona za to iz nie przeszła obok.,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście ja bym zgłosiła to na policję - niech sprawdzą. Powiedz, że nie życzysz sobie ujawniania danych - jest to niekonieczne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeśli ćpają i dilują to i tak sprawe nie powinnaś bagatelizować!!!!!
badz co badz powinnas zgłosić ten fakt mopsowi ( czy jak sie te instytucje nazywają) gdyż dziecko narażone jest na duuuze niebezpieczeństwo!!!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
Nie odzywałam się bo chciałam poczekać żeby ich poobserwować zanim rozkręciłaby się się afera. Widziałam ich z wózkiem dziś i wczoraj(tak, było w nim dziecko) więc uważam sprawę za nieaktualną.Dzięki za odzew.

Aha co do pewności, tak jestem pewna że ćpają i dilują.
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Anka, nigdzie na świecie nie jest idealnie. Ostatnio miałaś zamieszki w całkiem dużym mieście super idealnego USA, bo policjant zabił jakiegos tam zatrzymanego.

To jednak, że akurat nie jest odpowiednia chwila, miejsce i czas nie znaczy, że nie musimy walczyć aby było inaczej.

Pewnie, nikomu się nie chce babrać w sprawy znęcania się w rodzinie. Jednak mi się już skuteczne akty oskarżenia w dwóch takich sprawach udało skierować poprzez prokuratora do sądu, wyroki zapadły skazujące. Da się. Da, trzeba tylko poszukać i zweryfikować świadków i dowody.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Anka piszę o sytuacji, gdy każdego dnia chodzisz rankiem po bułki do tego samego sklepu i spotykasz w nim wciąż te same osoby. Nawet jeśli relacje ograniczają się do grzecznościowego pozdrowienia po kilku miesiącach można zauważyć, że pani X ma gorączkę (i pewnie z tego powodu szklane oczy, jakaś nieobecna). W opisanej przez autorkę wątku sytuacji ma miejsce właśnie taka historia, jak sądzę. Widząc kogoś trzy razy w ciągu roku nawet tej osoby nie pamiętamy.
Fakt można się pomylić, ale w przypadku, gdy się osoby zupełnie nie zna, nie kojarzy. Ludzie widząc mnie w trampkach często biorą mnie za dziecko, sąsiedzi nie :)
Według mnie niewiele kobiet ma budowę, która nie pozwala jednoznacznie określić ciąży.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mi. Zeby byc takich rzeczy pewna, musialabym nie miec wlasnego zycia tylko zyc zyciem sasiadow. A co do babci, to nie o nia chodzi tylko o swiadomosc jak kiedys wygladalam. Blada, roztrzesiona, podkrazone oczy i slady po szpitalnych wkluciach na rekach. Cukrzyk tak moze wygladac. Pacjent onkologiczny tez.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Oj anka, wybacz tej babci;pp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeśli mieszka się z daną osobą na jednym osiedlu, ulicy i każdego dnia tę osobę widuje to nie ma większego problemu ze stwierdzeniem czy jest w ciąży, chora czy naćpana.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wiem, ze mnie za narkomanke wzieto, mimo, ze nigdy nie bralam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anka, Anka chyba w zyciu nie widzialaś narkomana, skoro nie potrafiłabyś rozpoznać bez testów. Nawet wtedy gdyby żebrał u Twych stóp o działkę nie byłabys pewna??
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
do góry