Widok
Był kiedyś pomysł na ... SKM
... kilka lat temu planowano dla rozładowania Oksywia, Obłuża, Pogórza otworzyć linie SKM do Oksywia i Kosakowa; podobno wszystko było przyklepane i ... nagle się okazało, że nic z tego nie będzie, a kolej rozwiązałaby ten odwieczny problem na zawsze. ... nooo, a dla narzekających pozostaje rozwiązaniem ... przeprowadzka.
więcej
więcej
To było jeszcze przed Szczurkiem
Nowa prezydent o tym także słyszała, ale unikała odpowiedzi na pytanie, czy powstanie połączenie kolejowe Gdynia Centrum Obłuże Centrum przez Chylonię. Problem dotyczyłby konieczności wprowadzenia rogatek przez przejazd na wysokości Piaskowej. Wiadukt byłby tak zbyt skomplikowanym rozwiązaniem.
Tory są, ale problemem jest co innego
Żeby zrobić wiadukt trzeba odczekać, bo przecież linia kolejowa z Chyloni do portu (ta łukowata łącznica) została właśnie wyremontowana wiec zanim coś tam ruszą to pewnie trwałość projektu, więc kilka lat minie zanim zaczną rozmowy o rozgrzebywaniu jej pod wiadukt. Poza tym pieniądze wywalone w błoto na remont...
Tak samo jak miasto zwija linię SKM do Nowego Portu, mimo że teraz budują się tam nowe osiedla i kolej przydałaby się bardziej niż ten powolny tramwaj. Dlatego ludzie wolą samochód a miasto robi co może żeby spowolnić przejazd samochodem przez Marynarki Polskiej, żeby tramwaj nie przegrywał aż tak bardzo.
Dopóki nie będzie przyzwoitego połączenia z północy Gdyni plus Kosakowo, Pierwoszyno i Rewa to samochód musi być. Wolę samochodem jechać 30-40 min do pracy niż ok. 1,5h komunikacją miejską (biorąc pod uwagę czas oczekiwania przy przesiadkach). A wolałbym komunikację - przynajmniej można książkę poczytać :)
Dla zainteresowanych
To nie takie proste, puszczenie tamtędy regularnych pociągów pasażerskich - linia nie należy do pkp plk, czyli państwowego zarządcy infrastruktury kolejowej (torów i stacji, mówiąc prościej), tylko do Wojska Polskiego oraz jest wpisana jako linia znaczenia strategicznego; także jeszcze na X lat przed wybuchem wojny na Ukrainie, gdy nikt o takim konflikcie nie myślał realnie, to nie dało się uruchomić przewozów pasażerskich, raczej wątpliwe, że udałoby się to teraz w obecnej sytuacji geopolitycznej...
Wiesz, w razie konfliktu to nawet skmki będą wykorzystywane do potrzeb obronnosci
A to że linia jest jakiegoś znaczenia nie zmienia faktu że już były na niej prowadzone przewozy pasażerskie i zawieszono je jak wszystko w tym kraju w latach 1990-2010. Nie trzeba szukać problemów tylko rozwiązania coraz gorszej sytuacji w Gdyni. Spójrz na to inaczej, skoro ta linia jest tak ważna dla obronności to jest na pewno całkiem dobrze utrzymana. Co do tego że zarządcą LK 228 nie jest pkp plk tylko MON to szczerze mówiąc pierwsze słyszę. Można to sprawdzić, ale raczej bocznica jest ich a linia należy do PLKi