Odpowiadasz na:

Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 2

Kkasia1, dziękuję za radę. zapytam lekarza co on na to. moze sie w koncu zlituje nade mną... Wydaje sie taki głupi problem, ale za to baaardzo dokuczliwy, szczególnie teraz:/ No i w moim przypadku... rozwiń

Kkasia1, dziękuję za radę. zapytam lekarza co on na to. moze sie w koncu zlituje nade mną... Wydaje sie taki głupi problem, ale za to baaardzo dokuczliwy, szczególnie teraz:/ No i w moim przypadku jak na razie scenariusz sie powtarza (najpierw były wzdecia, bóle, zaparcia....), wiec wpadam w panikę - choc możliwe, ze to nie mialo zadnego wpływu na to co sie działo później (plamienia, skurcze, krwotoki...).
Wyszlam wieczorem na krótki spacerek, ale niestety głód mnie szybko zaprowadził do domu.
p.s Dziewczyny przepraszam za błędy-jak sie potem czytam to mi wstyd!:/

zobacz wątek
14 lat temu
Lena85

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry