Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 3
Lusia ... z Twojego ostatniego posta też się uśmiałam :P
Mój też to sknera... szkoda mu na ciuchy, no ale dobra trochę mu to skąpstwo wybaczam bo budujemy dom.... i chcemy się wprowadzić...
rozwiń
Lusia ... z Twojego ostatniego posta też się uśmiałam :P
Mój też to sknera... szkoda mu na ciuchy, no ale dobra trochę mu to skąpstwo wybaczam bo budujemy dom.... i chcemy się wprowadzić przed przyjściem na świat małej Ali :) więc wydatków mamy od cholery i to na dłuższą metę...
zobacz wątek