Widok
u mnie się zaczęło od bolesnych skurczy co parę minut i trwało wszystko 24 g, życzę Tobie szybszego porodu i całej akcji:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana to zapewne po badaniu. Mi w szpitalu mówili, że jak poleci żywa krew to natychmiast szpital, no i zapewne więcej niż plamka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
marta.. pocieszajace info :P ja jestem w 11 tyg a juz sie boje!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana na pewno poznasz poród oj poznasz) mi odeszły wody czop dopiero przy porodzie odchodził ale i tak miałam cc bo nie było postępów przez 35 godzin i po dwóch podejściach podawania oksytocyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to już nie przynudzam ide spać :) Dobrej nocki :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ktore juz rodzily... napiszcie mi jak to się zaczyna... co będę czuć :D

powoli zaczynam się bać :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Koraliczek... ale mam nadzieję że malutka jeszcze poczeka :) chociaż z tydz. Plamienia już nie mam. A może zrobi mamie niespodziankę i będzie prezentem urodzinowym :) ja mam urodziny 30 go stycznia :)

no ale co ma być to będzie... ona wie najlepiej kiedy się pojawić na świecie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ana jak by co, trzymam kciuki za Was...!! bedziemy czekac na pozytywne informacje :) powodzenia i odwagi przy porodzie :) (jak bym nie zdazyla)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia więc tak- na katar brałam spray do nosa PNEUMOVIT (z soli morskiej), na gardło Hasco-sept w sprayu, tatntum verde do ssania. Łykałam jeszcze rutinoscorbin. Wszystkie te leki pozwoliła mi brac internista i moja pani ginekolog, więc są bezpieczne:)
MI pomogły, no i oczywiście wygrzewanie w łóżku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Ana, żebyby ten twój wirus nie okazałam się porodem. Mnie krótko przed porodem dopadły takie trzęsiawki jak nigdy w życiu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana, jego nie musi być wcale dużo na początku, no i możesz tak jeszcze trochę pochodzić.

Ja się kuruję tymi sposobami, ale to tak sobie działa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny nie mam pojęcia czy to czop czy nie... ale wydaje mi się ze jak czop to powinno być tego więcej... na razie raz rano miałam ten śluz lekko brązowy... ale do tej pory nie mam więcej... mam nadzieję że to jeszcze nie teraz... :P

Kasia na przeziębienie wygrzewanie w łóżku :) herbatka z miodem i cytryną, nie wiem czy gardło Cie boli... ale jak cos to syrop z cebuli, ewentualnie aerozol tantum verde, hmm co tam jeszcze... jak coś mi wpadnie do głowy to napiszę :)

a ja też dzisiaj jakaś przymulona jestem... głowa mnie boli, oby mnie jakiś wirus nie dopadł :-/

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aszi, czym ty leczyłaś przeziębienie? W poniedziałek zaczęło mnie cośkrecić we wtorek i środę spokój, a od czwartku znowu źle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też myslę, że to może być czop, ale dalej nic nie wiadomo. Bo jednym odchodzi jeden dzień, a drugim kilka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam ze się wtrącę ale tak czytam Ana czy tzn czop Ci już odszedł?Bo jeżeli nie to myślę że zaczyna Ci odchodzić:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana, ja myślę, ze to po badaniu i przytulaniu... ale obserwuj dokładnie przebieg sytuacji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :)

Roli mam nadzieję że poród pójdzie jak z płatka :)
wiecie co... wczoraj po wizycie (po badaniu ginekologicznym) pojawiło się delikatne plamienie... dosłownie plamka śluzu leciutko brązowego... póżniej jak wzięłam prysznic już nic nie było... a teraz patrzę znowu mam śluz lekko brązowawy... nie wiem czy to normalne, czy to po prostu spowodowane badaniem dopochwowym... aha też wczoraj troszkę się z mężem poprzytulaliśmy :P więc nie wiem czy zaczynać panikować i dzwonić do gina czy to nic takiego...
chyba Basieniak też z tydz przed porodem miała plamienie? co nie???
tylko że u mnie to naprawde bardzo mało tego brązowego śluzu, dosłownie plamka... nie ciągle... co myślicie???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana czyli ksiazkowo napewno porod tez szybciutko rachu ciachu i po strachu:)

Ania jak ja bym poszla sobie na basen tylko czekam na pozwolenie gina i smigam :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Ana, malutka grzeczna i wyrozumiała dla rodzićów od samego początku :).

Asiunia nie wiem czy to basen, ale ciśnienie na pewno kiepskie, ja na przykład od 2 dni mogłabym spać na stojąco w każdym miejscu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej :)

ja już po wizycie... wszystko oki, szyjka króciusieńka, macica przygotowana do porodu, główeczka nisko :)
mogę być nadal aktywna, ruszać się, współżyć też - dzidzia donoszona... więc można rodzić ;P za tydz kolejna wizyta bedę miała dokładne usg, gin sprawdzi wagę maleństwa, wody płodowe, czy łożysko się nie starzeje itp. Myślę że dotrwam jeszcze tydz :) wiecie ta przeprowadzka w przyszłym tyg nas czeka więc mam nadzieję że malutka poczeka aż rodzice się z wszystkim uporają :) hehe

pozdrowionka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry