Widok
Cześć dziewczyny:) jestem tu nowa i chciałabym abyście przyjęły mnie do swojego grona. Wasze forum jest niesamowicie pozytywne i szczęśliwe :) bardzo fajnie się je czyta. Macie tyle pozytywnej energii której mi brakuje;/
Moja historia w wielkim skrócie : 2,5 roku starań, od roku chodzę i robię wszystkie badania, hormony TSH mieści się w normie pomimo Hashimoto, inne hormony ok, hsg jajowody drożne z podejrzeniem polipa:/ wylądowałam w szpitalu na histeroskopii- okazało się, że nie mam polipa:/ kolejne usg lekarka, która je robiła, robiła miny jak bym zaraz miała umrzeć to była masakra bo nie wiedziałam co ze mną jest nie tak. Wychodząc z gabinetu usłyszałam tylko że jestem "ciekawym przypadkiem" :( poryczałam się, lekarze przychodzili i mówili, że nie mam co się martwić wszystko jest dobrze nie mam żadnych patologii i nieprawidłowości. Ale ja wiedziałam, że oni mnie okłamują:( Czekałam na wypis,żeby tylko się dowiedzieć prawdy. I tu cios prosto w serce macica jednorożna. Nie mogłam do siebie dojść, przestałam się czuć kobietą:( Po miesiącu kolejne HSG potwierdzające wynik ze szpitala.
Obecnie jestem po IUI stymulowanej clo, pęcherzyki urosły, ale nie pękły i teraz muszę brać antykoncepcję ;/ Lekarz który wykonał pierwsze hsg cały czas mnie przekonuje, że z moją macicą jest wszystko ok, ale mi się wydaje, że jego ego nie pozwala mu się przyznać do błędu:/ Przepraszam, że tak się rozpisałam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dagolek, nie przepraszaj! Pisz i bądz z nami! masz rację - to bardzo pozytywne i szczesliwe forum, wiec witamy w naszym gronie :D
Zyczę Ci bys szybko została mamusią :) Musisz walczyc i wierzyc.

Kkasia, można powiedziec, że sprawa mieszkania stoi w miejscu :/ wczoraj oglądałam 1 i babka jak zwykle ma sie odezwac, ale juz sama nie wiem co myslec... A to juz chyba ostatnie jak na razie, wznowimy poszukiwania jak ogarniemy sie ze wszystkim po porodzie... Teraz trzeba bedzie zacisnąc zęby i przygotowywac miejsce i rzeczy dla maluszka w hotelu- maz własnie w Polsce. Po jego powrocie chce sie w koncu spakowac do szpitala, rozłożyc łóżeczko ( którego jeszcze nie ma), kupic kosmetyki, pieluchy... i czekac :)
( miałam ciezkie dni w związku z tym mieszkaniem, morze łez wylałam, ale nie mam wyjscia - muszę sie oswoic z myslą, że jednak tu przywieziemy synka ze szpitala...)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, coś na naszej poczcie cisza, a ja bym chętnie poogladała jakies nowe fotki np brzuszków :) Mnie i mojego syneczka juz tam stosunkowo dużo...
Wrzucajcie cos :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dagolek Witaj..

A ja dziś dostałam cholerną małpę...
Więc licho strzeliło wszystkie dolegliwości..
ale wiedziałam, że dostanę. Wczorajsze nerwy zrobiły swoje..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja także witam Cię dagolek :)
trafiłaś do szczęśliwego wątku - więc na pewno i na Ciebie w końcu przyjdzie kolej ;) uda się i będziesz mamusią :)*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dagolek witaj :) no to na poczatek wysylam Ci ciazowe wiruski %^#$@#%$#%^&^*&##@#@$@#$#$%
Lenka moze po porodzie bedzie latwiej, jak bedziecie ogladac mieszkania z dzidzia to ludzie sie zlituja i Wam dadza jakis kacik sliczny :) a teraz odpoczywaj przed porodem poki mozesz bo potem sie nie wyspisz :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koraliczek, prześlij mi też proszę:)
właśnie chciałam też do Was dołączyć, bo wątek Starających się nie jest dla mnie szczęśliwy- chociaż dużo się nauczyłam będąc z Dziewczynami.
tylko nie wiem, czy moge sie u Was zadomowić, bo nie biorę clo.
ale moze mi rozjaśnicie czy podejrzewając u siebie owu co 2 miesiące (nie mam monitoringu, ale brzuch mnie boli tak co 2 miesiące i śluz też mam co 2 miesiące, tylko że temp. mam skok ale nieznaczny - co 2 m-ce, właśnie i @ mam co 2 miesiące krew a co 2 miesiące czarny "smar")
to mogę powiedzieć lekarce o clo, czy to będzie przegięcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiunia prosze :) #%$^%&^%&$%^#$%#$ ROZGOSC SIE.
hmm.. okres co 2 miesiece i owulka co 2 miesiace? mi sie wydaje ze masz poprostu dluuugie cykle... bardzo dlugie, a bierzesz jakas luteine na regulacje cyklu???? jezeli masz owulke clo nie jest potrzebne ale czasem zwieksza szanse jest lepszy pecherzyk albo jest ich wiecej, ale bez monitoringu cyklu trudno stwierdzic czy faktycznie te owulki masz bo mnie tez kilka razy bolal brzuch, sluz mialam a owulki brak.... ale ja mam PCO i u mnie owulek nie ma bez lekow...
Zanim wezmiesz jakikolwiek lek popros o monitoring cyklu dla swietego spokoju bo bez tego wydaje mi sie branie clo jest bez sensu..
aha jak juz dostaniesz clo to koniecznie z monitoringiem cyklu bo po clo lubia sie torbiele robic!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Koraliczek :)
ale namieszałam ... @ mam co miesiąc (co 30-31 dni) jak w zegarku tylko co drugi miesiąc mam to co napisałam.
hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa no i biorę d*phaston 16-26 dc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale d*phaston bierzesz juz po przewidywanej owulacji? bo jak masz cykl 30 dniowy to owulacja wypada u Ciebie własnie w 16 dc a d*phaston moze ja przyhamować no bo 16 dc owulacja plus 14 dni po owulacji wystepuje okres = 30... wlasnie dlatego bym chciala wziac monitoring cyklu by sie upewnic ze d*phastonu nie bierzesz za wczesnie...
kurcze nie wiedzialam ze przez te 3 lata staran tyle sie dowiedzialam............ a na poczatku bylam zielona hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie też mi się tak wydaje, ale przecież to lekarz mi przepisał i dawkowanie też:)
wizytę mam w lutym, to się dopytam, ale w tym miesiącu chyba sobie przesunę o 2 dni branie d*phastonu. tak na własna rękę.
staram się 2,5 roku. temp mierzyłam przez 2 lata ale juz mi się znudziło i stwierdziłam,że co mam byc to będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przesuniecie d*phastonu nie zaszkodzi a moze pomoze :)
a jak nie bralas progesteronu cykle masz regularne?
A lekarz robił Ci jakies badania??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuje dziewczyny za przyjęcie mnie do swojego grona :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze wracam z pracy, włączam moje forum a tu tyle nowych wiadomości:)
Witam nowe forumowiczki:) Asiunia chodzisz do lekarza prywatnie czy państwowo?? I jak częśto monitorujesz cykl, bo tak jak koraliczek pisał trzeba wiedzieć, w którym dokładnie dniu wziąść d*phaston.
Dagolek nie trać wiary. Jak nie masz zaufania do jednego lekarza to skonsultuj się z innym, a w razie potrzeby z jeszcze innym. Lekarze nie są nieomylni.
Bombelkowa za Ciebie też trzymam kciuki, uda się i Tobie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana ja zamieszcze zdjęcie brzucha jak mi tylko urośnie:) Narazie nosze ciuchy sprzed ciąży, prawie nie widać brzuszka- trzeba się naprawdę przyglądac. Troszke się uwypuklił, ale niewiele. Póki co przytyłam 1 kg:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Roli gratulacje!!!
Poczytałam Was trochę w pracy przez komórkę, bo niestety tam nie mam dostępu do internetu, ale napisać nic mi się nie udało..
Dagolek i Asiunia witajcie- fajnie, że nie jestem jedyną nową osobą na forum..:) będziemy się wspierać w walce..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania będziemy się wspierać będziemy :) ja jutro idę do endokrynologa, bo trochę zaniedbałam swoją tarczyce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie to zaciazanie sie zaczelo od Any, potem nagle Lenka... olenka.. potem kkasia, potem aszi i ja.. potem roli a nastepne bedziecie Wy :D
bedziemy Wam wysylac fluidki ciazowe :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dziewczyny pamiętam dokładnie ten dzień jak pisałam o swoich dwóch kreskach na teście ;) ale to zleciało... a tu lada chwila będę rodzić :P
Wam też tak zleci że nawet się nie obejrzycie a tu brzuszki będą taaakieee wielkiee ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry