Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 7.
mi jutro maz lozeczko skręci chyba, bo rano ma byc kurier co je przywiezie... to pewnie dojdzie do mnie ze bede mamą... na razie tez jest dla mnie wsyztsko abstrakcja mimo ze stoi juz przewijak.....
rozwiń
mi jutro maz lozeczko skręci chyba, bo rano ma byc kurier co je przywiezie... to pewnie dojdzie do mnie ze bede mamą... na razie tez jest dla mnie wsyztsko abstrakcja mimo ze stoi juz przewijak.. stelaż z wanienką.. pieluchy w koncie, wozek... nawet sie porodu nie boje... tzn mam dni ze stracham sie bolu ale dzis ma dzien chojraka :) boje sie czy poradze sobie z dzieckiem, czy bede wiedziala jakie mi daje sygnaly itp...
zobacz wątek