Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 7.
Ja trzymam kciuki za wszystkie staraczki, kurcze koralik i Aszi urodzą potem Roli i ja a potem co? musimy komuś kibicować! Więc musi się udać:) więc Aszi i koralik póki jeszcze możecie dawajcie...
rozwiń
Ja trzymam kciuki za wszystkie staraczki, kurcze koralik i Aszi urodzą potem Roli i ja a potem co? musimy komuś kibicować! Więc musi się udać:) więc Aszi i koralik póki jeszcze możecie dawajcie fluidy :) ja już wirtualnie je przesyłam..
Koralik tak chłodnik to zupa na zimno:)
Kkasia ja nie znam przepisu z forum.. moi dziadkowie pochodzili z Wilna i chłodnik pamiętam jeszcze z dzieciństwa, u mnie zawsze się gotowało barszcz z botwinki potem się chłodziło, do tego babcia dawała śmietanę( ja daję jogurt i to dużo) i jadło się z jajkiem, świeżym ogórkiem, ziemniaczkami z koperkiem.. tylko taki chłodnik znam:) i uwielbiam mogłabym jeść codziennie przez całe wakacje:)
zobacz wątek