Widok
Wróciłam:)
Młody ma się dobrze i nie ma wskazań do przedwczesnego porodu. Lekarka mnie zbadała i na Ktg pytała czuje pani skurcze, czuje pani skurcze:) A ja mówie, że nie, a ona zaskoczona bo niby wychodziło ze te skurcze są:)
Powiedziała, że max 7 dni dłużej będę chodzić w ciąży, więc za tydzień w piątek na pewno mój maluszek będzie ze mną:)
Młody ma się dobrze i nie ma wskazań do przedwczesnego porodu. Lekarka mnie zbadała i na Ktg pytała czuje pani skurcze, czuje pani skurcze:) A ja mówie, że nie, a ona zaskoczona bo niby wychodziło ze te skurcze są:)
Powiedziała, że max 7 dni dłużej będę chodzić w ciąży, więc za tydzień w piątek na pewno mój maluszek będzie ze mną:)
a ja gotuje wlasnie noge z kurczaczka dla mojej suni.. i sie zastanawiam co na tej wodzie zrobic, moze rosolek bo goraco... ziemniaczki mlode odpieke i ogórka skroje ze smietaną i tyle...
pralka chodzi..
jeszcze odkurzacz w lapke musze zlapac...
mama mi wyniki krwi odbierze popoludniem, zobaczymy czy cos sie poprawilo, a w piatek ide do ginki, ciekawe jak moja szyjka.. w duchu marze zeby sie juz cos powoli zaczynalo dziac, termin z ostatniej miesiaczki juz jest ok, a z usg 5 dni roznicy do tylu ale to niewiele.. ja juz bym mogla i chciala :)
staraczki jak tam na froncie u Was? kto testuje w najblizszym czasie??
pralka chodzi..
jeszcze odkurzacz w lapke musze zlapac...
mama mi wyniki krwi odbierze popoludniem, zobaczymy czy cos sie poprawilo, a w piatek ide do ginki, ciekawe jak moja szyjka.. w duchu marze zeby sie juz cos powoli zaczynalo dziac, termin z ostatniej miesiaczki juz jest ok, a z usg 5 dni roznicy do tylu ale to niewiele.. ja juz bym mogla i chciala :)
staraczki jak tam na froncie u Was? kto testuje w najblizszym czasie??
ja sie melduje jako staraczka chyba jedna z ostatnich juz tu...w tym cyklu nici..przez pierwsze 16 dni cyklu nie mierzylam tempki bo bylismy na urlopie w tunezji i pozno chodzilismy spac, byl alkohol, slonce,zabawa..no a od 17 mierze ale ciagle jest niska..dzisiaj byl skok z 36,29 na 36,41 wiec niewielki..a dzisiaj mam juz 26dc...
w zeszylm m-c byl sliczny pecherzyk, owu pierwsza od bardzo dlugiego czasu..a w tym cos sie porobilo...niskie tempki:/
moze nie ten czas..nie ta pora..
w zeszylm m-c byl sliczny pecherzyk, owu pierwsza od bardzo dlugiego czasu..a w tym cos sie porobilo...niskie tempki:/
moze nie ten czas..nie ta pora..
kkasia to przybij piątkę bo u mnie dziś też chłodnik.. jak gorąco to nie chce się niczego innego:)
znów dwa dni mnie w domu nie było a tu tyle newsów:) ja też coś czuję, że dziewczyny się zmówią i urodzą w tym samym czasie:)
a w ogole to dziś nieprzytomna jestem, córka sąsiadki została sama i zrobiła taką imprezę, że masakra.. dodam, że córka lat 15, alkohol się lał, techno grało młodzież się darła..nasza ochrona była tam 3 razy i bez efektu.. ja już nie wytrzymałam i dzwoniłam 2 razy na policję o 24 i 2 w nocy i nawet żaden patrol się nie pofatygował.. zasnęłam ok 4, mąż się spóźnił 2h do pracy, a mnie o 10 znów obudziły te same wrzaski i muza.. tym razem ochroniarz z drugiej zmiany zadzwonił po policję i przyjechali o 11 rano.. od tej chwili spokój.. nareszcie:) a niby to takie porządne osiedle.. eh
znów dwa dni mnie w domu nie było a tu tyle newsów:) ja też coś czuję, że dziewczyny się zmówią i urodzą w tym samym czasie:)
a w ogole to dziś nieprzytomna jestem, córka sąsiadki została sama i zrobiła taką imprezę, że masakra.. dodam, że córka lat 15, alkohol się lał, techno grało młodzież się darła..nasza ochrona była tam 3 razy i bez efektu.. ja już nie wytrzymałam i dzwoniłam 2 razy na policję o 24 i 2 w nocy i nawet żaden patrol się nie pofatygował.. zasnęłam ok 4, mąż się spóźnił 2h do pracy, a mnie o 10 znów obudziły te same wrzaski i muza.. tym razem ochroniarz z drugiej zmiany zadzwonił po policję i przyjechali o 11 rano.. od tej chwili spokój.. nareszcie:) a niby to takie porządne osiedle.. eh
Koraliczku ja przez 2 lata byłam stałym bywalcem Katowic, studiowałam na Awf:)
A ja dzisiaj nie mam obiadku i nie chce mi sie nic robić, mąż w pracy to pełen luz.
Trzymam kciuki za wszystkie staraczki:) My z Koraliczkiem zawarłyśmy pakt, że do końca roku zajdziemy w ciąże- to może teraz wspólnie urodzimy tzn w tym samym czasie:)
A ja dzisiaj nie mam obiadku i nie chce mi sie nic robić, mąż w pracy to pełen luz.
Trzymam kciuki za wszystkie staraczki:) My z Koraliczkiem zawarłyśmy pakt, że do końca roku zajdziemy w ciąże- to może teraz wspólnie urodzimy tzn w tym samym czasie:)
Ja trzymam kciuki za wszystkie staraczki, kurcze koralik i Aszi urodzą potem Roli i ja a potem co? musimy komuś kibicować! Więc musi się udać:) więc Aszi i koralik póki jeszcze możecie dawajcie fluidy :) ja już wirtualnie je przesyłam..
Koralik tak chłodnik to zupa na zimno:)
Kkasia ja nie znam przepisu z forum.. moi dziadkowie pochodzili z Wilna i chłodnik pamiętam jeszcze z dzieciństwa, u mnie zawsze się gotowało barszcz z botwinki potem się chłodziło, do tego babcia dawała śmietanę( ja daję jogurt i to dużo) i jadło się z jajkiem, świeżym ogórkiem, ziemniaczkami z koperkiem.. tylko taki chłodnik znam:) i uwielbiam mogłabym jeść codziennie przez całe wakacje:)
Koralik tak chłodnik to zupa na zimno:)
Kkasia ja nie znam przepisu z forum.. moi dziadkowie pochodzili z Wilna i chłodnik pamiętam jeszcze z dzieciństwa, u mnie zawsze się gotowało barszcz z botwinki potem się chłodziło, do tego babcia dawała śmietanę( ja daję jogurt i to dużo) i jadło się z jajkiem, świeżym ogórkiem, ziemniaczkami z koperkiem.. tylko taki chłodnik znam:) i uwielbiam mogłabym jeść codziennie przez całe wakacje:)