Widok
Koraliczku ja już nie odbieram telefonów od znajomych:)
Ostatnio nakrzyczałam na męża kuzynke, bo już miałam dość pytań typu "jak się czujesz", "a ty jeszcze w domu", "nie powinnas byc w szpitalu", "urodziłaś już"....zygac się chce;/
Jak można do rodziny i znajomych mówić po 100razy, że jak urodze to na pewno się o tym dowiedzą. Masakra. Im bliżej porodu tym będą bardziej cię nękać:) Dlatego mam nadzieję, że chociaż ty urodzisz w terminie:)
Ostatnio nakrzyczałam na męża kuzynke, bo już miałam dość pytań typu "jak się czujesz", "a ty jeszcze w domu", "nie powinnas byc w szpitalu", "urodziłaś już"....zygac się chce;/
Jak można do rodziny i znajomych mówić po 100razy, że jak urodze to na pewno się o tym dowiedzą. Masakra. Im bliżej porodu tym będą bardziej cię nękać:) Dlatego mam nadzieję, że chociaż ty urodzisz w terminie:)
no ja poki co powiedzialam ze mam 2 terminy :P bo wg om mam 38 tydzien a wg usg 37 tydzien i 2 dzien wiec sadze ze zaczna za tydzien sie pytac :P na razie mama i tesciowa dzwonia... reszcie powiedzialam ze rodze na poczatku sierpnia :D bo wiem po kuzynce jak ja nekali ;p i juz na koniec miala wylaczony telefon hehehehe cwana jestem wiem :D
Hej dziewczyny:)
Nie było mnie raptem kilka dnia a tu taki ruch:)))
Dziewczyny normalnie już mogłybyście urodzić - chociaż jedna;D
Stokrotka/Asiunia - spokojnie ja wciąż starająca się :)))Więc kolejna ekipa jest.
Fakt że staram się troszkę wyluzować...ile można żyć od cyklu do cyklu, dół przy @, i "wsłuchiwanie sie" w siebie - z każdym cyklem mam więcej objawów ciążowych tylko samej ciąży brak;p..Dziewczyny niedługo my też będziemy cieszyć maleństwem w brzuszku:) Tylko optymizm może nas uratować - nie powiem są ciężkie dni, ale damy radę - ja w to wierzę:))))
Nie było mnie raptem kilka dnia a tu taki ruch:)))
Dziewczyny normalnie już mogłybyście urodzić - chociaż jedna;D
Stokrotka/Asiunia - spokojnie ja wciąż starająca się :)))Więc kolejna ekipa jest.
Fakt że staram się troszkę wyluzować...ile można żyć od cyklu do cyklu, dół przy @, i "wsłuchiwanie sie" w siebie - z każdym cyklem mam więcej objawów ciążowych tylko samej ciąży brak;p..Dziewczyny niedługo my też będziemy cieszyć maleństwem w brzuszku:) Tylko optymizm może nas uratować - nie powiem są ciężkie dni, ale damy radę - ja w to wierzę:))))