Widok
Niebawem pojawi się artykuł na temat porównania roweru 26 i 29 w warunkach bojowych. 2 zawodników Treka Gdynia sprawdzili to na własnej skórze. Rowery miały identyczną masę, i co najważniejsze koła ( czyli masa rotująca ) ważyły dokładnie tyle samo.
Na koniec na trasie testowej wykonali okrążeniach na swoich wyścigowych rowerach.
Wyniki są dość ciekawe, zapraszamy wkrótce.
Tak samo jak wy mieliśmy dylemat pozostać przy 26, czy jednak 29 ;)
Na koniec na trasie testowej wykonali okrążeniach na swoich wyścigowych rowerach.
Wyniki są dość ciekawe, zapraszamy wkrótce.
Tak samo jak wy mieliśmy dylemat pozostać przy 26, czy jednak 29 ;)
Bartosz na początku pracował w ucieczce (halejak, Kaiser, Czarnota, Banach R., Banach B., Piasecki) nie oszczędzając się. Później grupa pościgowa w składzie Ebertowski, Jajonek i Janowski dogoniła nas. Przed Dziewiczą Górą wszysyc jechali spokojnie. Przed najcięższym fragmentem trasy Halejakowi spadł łańcuch i nas przyblokował. Bartosz sam gonił czołówkę przez blisko 5km. Dogonił, odpoczął i wygrał...proszę nie kłamać, że jechał na kole. Rower stoi u mnie w takiej samej konfiguracji co na Murowaną. Jeżeli ktoś chce zobaczyć jak ta maszyna spisuje się w terenie to chętnię użyczę na trening. Najlepiej na zawody niech przejedzie na kole wyścig i wygra......Powracając do tematu dla większości zawodników/ rowerzystów rozmiar koła nie ma znaczenia szczególnie podczas wyścigu.
Maja W. napisała :http://majawloszczowska.pl/news.php
"Jako jedyna zawodniczka z całej stawki startowałam na 29-tce. Zachęciły mnie do tego bardzo pozytywne efekty treningów w Livigno i przede wszystkim zejście z wagą do 9,2 kg (przy cięższym wariancie opon). Rower sprawdził się fantastycznie, choć niewątpliwie jeszcze brakuje mi objeżdżenia na nim. Świetnie czułam się na płaskich odcinkach oraz zjazdach, bez różnicy w stosunku do 26 cali na podjazdach, nieco brakowało mi pewności na wirażach. Z rundy na rundę było jednak coraz lepiej. Wyścig na 29-erze był dla mnie ważnym testem w kontekście Mistrzostw Świata, gdzie na 99% wybiorę właśnie duże koła."
"Jako jedyna zawodniczka z całej stawki startowałam na 29-tce. Zachęciły mnie do tego bardzo pozytywne efekty treningów w Livigno i przede wszystkim zejście z wagą do 9,2 kg (przy cięższym wariancie opon). Rower sprawdził się fantastycznie, choć niewątpliwie jeszcze brakuje mi objeżdżenia na nim. Świetnie czułam się na płaskich odcinkach oraz zjazdach, bez różnicy w stosunku do 26 cali na podjazdach, nieco brakowało mi pewności na wirażach. Z rundy na rundę było jednak coraz lepiej. Wyścig na 29-erze był dla mnie ważnym testem w kontekście Mistrzostw Świata, gdzie na 99% wybiorę właśnie duże koła."
Już dawno nie aktualne od wczoraj!
"Maja Włoszczowska przesiadła się z powrotem na rower z kołami 26-calowymi. W mistrzostwach świata w Champery, gdzie zdobyła srebrny medal, jechała na 29-calowych. Zawodniczka wciąż się waha na jakim rowerze startować na igrzyskach w Londynie.
- Właśnie sobie przypominam, jak się jeździ na 26-calówce. Wprowadzam nowinki, testuję rower z jedną tarczą z przodu i z elektryczną przerzutką na tylne koło. Przyznam, że nie wiem, które koła, większe czy mniejsze, wybiorę na olimpiadę - powiedziała Włoszczowska."
na Onet.pl
"Maja Włoszczowska przesiadła się z powrotem na rower z kołami 26-calowymi. W mistrzostwach świata w Champery, gdzie zdobyła srebrny medal, jechała na 29-calowych. Zawodniczka wciąż się waha na jakim rowerze startować na igrzyskach w Londynie.
- Właśnie sobie przypominam, jak się jeździ na 26-calówce. Wprowadzam nowinki, testuję rower z jedną tarczą z przodu i z elektryczną przerzutką na tylne koło. Przyznam, że nie wiem, które koła, większe czy mniejsze, wybiorę na olimpiadę - powiedziała Włoszczowska."
na Onet.pl
bez sensu brac w ogole pod uwage to na czym jezdzi Majka, to zupelnie inna bajka niz to, co mozna kupic w sklepie..sprzet w 100% dopasowany do zawodniczki i przygotowany w stopniu nieosiagalnym dla kazdego na tym forum - no chyba, ze wywalenie ponad 35tys zl. na rower, to normalka i robi to kazdy...
Idźmy na całość. Dlaczego ograniczać się do 29?? Tu świetny przykład zastosowania 36":
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fYt6IqaHk_Q#!
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fYt6IqaHk_Q#!
jasne, że najfajniej by było jakby różnica wyniosła 2 minuty i nie byłoby się nad czym zastanawiać. Jest ona jednak mniejsza i zapewne są jakieś zakłócenia, ale dla mnie najważniejsze jest, że duży nie był wolniejszy a dawał nieporównywalną pewność i komfort. Na fragmentach zjazdu na filmie widać nawet, że zdecydowanie mniej trzęsie.