Widok
13 sek. to faktycznie mało..mam swoja petle w lesie na karwinach (ma 7km) gdzie kiedys notowalem swoje okrazenia i bylo tak, ze na tym samym rowerze notowalem czasy z rozrzutem okolo 20-30 sekund, a czasem i wiecej chciaz trase znalem na pamiec,a przejazdy robilem 2 razy w tyg. po 4 kółka...jestem przekonany, ze przy takiej malej roznicy decyduje dyspozycja dnia.
Zdecydowaliśmy się na krótką pętlę dzień po dniu właśnie po to, żeby przejazd nie miał wpływu na zmęczenie. Wysiłek 20-30min na pewno wpłynąłby na drugi przejazd, tak samo próby 10 okrążeń przez 10 lub 20 dni. Zaś nasze 8min raczej nie zaburzyło regeneracji. Podświadomość? Czemu nie? Skoro dzięki niej jedzie się lepiej, to też dobrze. Wiem, że test ma kilka wad, ale ja mam swoje wnioski i wiem, czego chcę od nowego roweru. Prawdziwym i obiektywnym testem będzie sezon 2012. Ebert na 26? Raczej już niemożliwe:)
dwa przejazdy to trochę mało. Nie wiadomo w jakiej formie był tester może zmęczył się tym przejazdem na 29 i nie był wypoczęty na drugi dzień. te 13 sek to być może wynik podświadomości. Wszyscy trąbią, że 29er jest szybszy i to działa na "głowę". Przejazdów trzeba zrobić 10!! wtedy można wyliczyć jakąś średnią. IDEA testu znakomita, pomysł świetny, realizacja słaba. Może zaprzęgnijcie Eberta w ramach treningu zrobi po 10 okrążeń na jednym i drugim rowerze i wtedy coś na ten temat będzie można powiedzieć więcej.
jasne, że najfajniej by było jakby różnica wyniosła 2 minuty i nie byłoby się nad czym zastanawiać. Jest ona jednak mniejsza i zapewne są jakieś zakłócenia, ale dla mnie najważniejsze jest, że duży nie był wolniejszy a dawał nieporównywalną pewność i komfort. Na fragmentach zjazdu na filmie widać nawet, że zdecydowanie mniej trzęsie.