Widok
na produkcjach jest ciezko,nie powinno tam sie zarabiać 7 zł,a minimum 10,to ciezka manualna praca,to juz wole sprzatać klatki schodowe bo dostane 1300 na ręke i umowe,a 7 zł za godz to 1100 za miesiac,bez umowy itp/na ich stronie jest napisane że praca pod presja czasu,to nie dziwi mnie fakt że ciągle jest ich ogłoszenie,ludzie poprostu rezygnuja
nie wiem co jest lepsze,takie są stawki bo ludzie godza się na takie,gdyby nie zgodzili sie i nie mieli by nikogo do pracy to pewnie by podwyższyli,dla mnie lepsze jest siedzenie w domu i szukanie pracy za min 8 zł za godzine,bo za 7 tak jak powiedziałam pracowałam pare lat temu i w lzejszej pracy.Za 1100 to ja sie zgodze pracować ale w biurze,bądź w pracy związanej z moim kierunkiem,a nie zaiwaniać za bezcen,tak jak wspomniałam sprzątaczki więcej zarabiają
Ja byłam tam jakieś dwa lata temu na rozmowie na stanowisko Specjalista ds. Eksportu. Pamiętam, że pan, który prowadził rozmowę nie był zbyt zorientowany w moim CV, miałam tam napisane, że biegle władam j. angielskim. W ogłoszeniu była informacja, że "znajomość innego języka mile widziana", ale ja o żadnym drugim języku nic nie napisałam. Mimo to, pan ten zadał mi pytanie o drugi jezyk. Z rozmowy wynikało, że interesuje go jakikolwiek drugi język (esperanto pewnie też:) i, zależnie od osoby zatrudnionej, chyba eksportowaliby do takiego kraju swoje wyroby :) czyli. np zatrudniają osobę angielski+włoski - eksportują do Włoch, angielski+niemiecki - do Niemiec itd. Chciałam 2,5 PLN na rękę za biegły angielski. Pan chyba uznał, że to za dużo - myślał chyba, że pójdę za stawkę tak 1,500 PLN. Nie dostałam pracy, ale w sumie nie żałuję. Mam inną, lepiej płatną niż tam.
No nie wiem czy tak ok, strasznie szybkie tempo. Ręce opuchnięte i palce w pęcherzach od wkładania patyków do lizaków i cały czas to samo, także opuchnięte ręce i palce mogą odpocząć dopiero w weekend, kręgosłup też, bo jak usiądziesz, to każą Ci wstać, bo twierdzą, że siedzenie spowalnia pracę!
Większość osób rezygnuje ze względu na szybkie tempo pracy, na ból w rękach, ból kręgosłupa, a kolejnym powodem jest śmieszna stawka 7 zł na ręke, dodatkowo umowa o dzieło i takie śmieszne pieniądze:/
Ciekawa jestem czy po miesiącu wzrasta stawka, ja miesiąca nie wytrwałam, jak większość zresztą...
Większość osób rezygnuje ze względu na szybkie tempo pracy, na ból w rękach, ból kręgosłupa, a kolejnym powodem jest śmieszna stawka 7 zł na ręke, dodatkowo umowa o dzieło i takie śmieszne pieniądze:/
Ciekawa jestem czy po miesiącu wzrasta stawka, ja miesiąca nie wytrwałam, jak większość zresztą...
ogloszenie pojawia sie czesto, bo duzo ludzi rezygnuje ze wzgledu na dosc male pieniadze (7zl netto) a dosc ciezka manualna prace(reczne robienie lizakow) i szybkie tempo pracy. nie kazdy to znosi. poza tym jest to umowa o dzielo, co znaczy ze nie ma zadnych skladek ani ubezpieczenia. nie jest to praca na dluzej. na 1, 2 miesiace max. a poza tym szukaja ludzi, bo pracuja na 2 zmiany, od 6-14 i 14-22.
1300 na rękę i umowa o dzieło... Niby umowa ma się po jakimś czasie przerodzić w umowę o pracę ale skoro po 3 miesiącach jeszcze się nie zmienia więc myślę, że to zwykły chwyt by zachęcić jeleni do pracy... Jeśli jesteś facetem to zostajesz zatrudniony do pracy przy wyrobie masy, garnkach itp. (bardzo ciężka praca - nie spełnione warunki BHP - łatwo się oparzyć ) do tego bardzo szybkie tempo... po za tym robisz wszystko co jest do zrobienia bo po 30 sekundach bezczynnego stania wszyscy zaczną wynajdywać Ci zajecie i nie przełożeni a inni pracownicy sobie nawzajem:) Generalnie Ci co pracują świetnie liżą d*pke (przyniosę to , pośpieszmy się ) a co najbardziej mnie rozbawiło to że oni tak zasuwali jak maszyny a kierownik przyszedł i mówi " co wyście leżeli tutaj rano że nic nie jest zrobione" :)
Ogłoszenie wraca cyklicznie bo jeśli nie spodoba im się Twoje tempo ( 150% wydajności) oraz nie będziesz sobie sam szukał zajęcia żeby czasem nie stać dłużej niż 30 sekund to wywalają Cie po miesiącu;)
Powodzenia zdesperowanym którzy tam trafią ;)
Ogłoszenie wraca cyklicznie bo jeśli nie spodoba im się Twoje tempo ( 150% wydajności) oraz nie będziesz sobie sam szukał zajęcia żeby czasem nie stać dłużej niż 30 sekund to wywalają Cie po miesiącu;)
Powodzenia zdesperowanym którzy tam trafią ;)
Skoro niby w późniejszym okresie proponują umowę o pracę, to "pracownicy" powinni to gdzieś zgłosić. Tak się może niektórym wydawać, ale zlecenie/dzieło nie jest tańszym zamiennikiem normalnej umowy! Są określone wymogi w umowie zleceniu/o dzieło/o pracę. W Polsce ważny jest faktyczny charakter zatrudnienia, a nie jego nazwa, także byli pracownicy powinni przed sądem domagać się świadczeń, które im się należą z tytułu umowy o prace.