Widok
Ja tez nic złego nie moge powiedzieć ..patrzac na te kolejki to kiedy te dziewczyny mają posprzatać ,naoewno jak wezmą się za sprzatanie to ludzie powiedza , że mają klienta gdzieś a widocznie tak nie jest. A do uprzejmości ktoś tu napisał jacy klienci się przewijaja ...to chyba nie łatwe tak cały dzien
U nas w Osowie-chleb smaczny, ale ciasta okropne, dwa razy kupiłam sernik za pierwszym razem miazga, drugim razem - stary z zeschniętym zakalcem w środku. Drożdżówka z wiśnią - jako wiśnia glut żelowy tak twardy i zeschnięty, że udusić się można było. Do tego niezgodne z prawem naciągnie na płatność kartą od 20 zł.
A dlaczego nie zgodne z prawem? Podisując umowe o użyczenie terminala merchant może zastrzec sobie od jakiej kwoty jest płatność ja bynajmniej tak mam zrobione , bo sorry bardzo ale gdyby klienci chcieli płacić za wszystko kartą ( u mnie ceny od 3 zł) to po miesiącu przrstało by mi się opłacać posiadanie terminala. I tu akurat ich rozumiem. Inną kwestią jest czystość i świeżość ciast kilka razy naciełam się i więcej nie kupuję z chlebem się nie zdażyło
Taki, ze milo sie czyta gdy ktos pisze logicznie, a tu pani napisze ze
"w Tiramissu bynajmniej obsluga mila" i na dwoje babka wrozyla co autor mial na mysli? :D
Bynajmniej, to nie przynajmniej używanie go wymiennie z tym drugim, to jeden z najbardziej razacych bledow jezykowych, ktory moze kompletnie odwrocic sens naszej wypowiedzi. Warto sobie przyswoić wiedze kiedy uzywamy tego slowa w odpowiednim kontekscie, aby byc odpowiednio rozumianym przez ludzi którzy nas czytają.
Mnie nawet słynne WZIASC mniej razi, bo przynajmniej nie zmienia sensu wypowiedzi.
"w Tiramissu bynajmniej obsluga mila" i na dwoje babka wrozyla co autor mial na mysli? :D
Bynajmniej, to nie przynajmniej używanie go wymiennie z tym drugim, to jeden z najbardziej razacych bledow jezykowych, ktory moze kompletnie odwrocic sens naszej wypowiedzi. Warto sobie przyswoić wiedze kiedy uzywamy tego slowa w odpowiednim kontekscie, aby byc odpowiednio rozumianym przez ludzi którzy nas czytają.
Mnie nawet słynne WZIASC mniej razi, bo przynajmniej nie zmienia sensu wypowiedzi.
chleb z dynia jest swietny :)
Maja duzy wybor pieczywa, zeby tak uwydatnic plusy, bo wszyscy psy wieszaja, ja tam kupuje. Chleba w zasadzie nie biore z innych piekarni, a dojezdzanie do Zukowa zeby kupic chleb od Jancy kilka groszy taniej zakrawa na lekka paranoje.
Ale w sobote szlag mnei trafil musze przyznac jak szybciej zamkneli :D
Maja duzy wybor pieczywa, zeby tak uwydatnic plusy, bo wszyscy psy wieszaja, ja tam kupuje. Chleba w zasadzie nie biore z innych piekarni, a dojezdzanie do Zukowa zeby kupic chleb od Jancy kilka groszy taniej zakrawa na lekka paranoje.
Ale w sobote szlag mnei trafil musze przyznac jak szybciej zamkneli :D
Uważam, że jest bardzo przyzwoicie i część wpisujących się czepia lub ma wyjątkowego pecha. Ja dość regularnie robię tam zakupy i jest normalnie. Panie nie kłaniają mi się w pas ale ja tego nie wymagam i sądzę, że są wystarczająco uprzejme. Do wszystkich malkontentów : Już za kilka miesięcy będziecie mogli zajadać wspaniałe pieczywko z biedronki - a nawet będziedzie mogli sobie sami je wybrać . Smacznego !
Ludzie dajcie spokój. Czy Wy nie macie większych problemów niż jakość pieczywa czy obsługi w Tiramissu?! Jeśli nie, szczerze zazdroszczę. Jeśli o mnie chodzi , nigdy nie spotkałam się z niemiłą obsługą w tej cukierni,a wręcz przeciwnie,Panie uśmiechnięte, pożartować można i zawsze się uwijają. Podłoga nie umyta Wam przeszkadza? A kiedy mają ją umyć? Sama byłam świadkiem jak jeden z klientów przyczepił się do jednej z Pań , że zamiast obsługiwać ona sprząta...no więc o czym rozmawiamy? Brak pieczywa o 17tej? To chyba dobrze świadczy. Śmiało, idźcie do innej piekarni, chlebek który zobaczycie na półce o 17tej dostaniecie jutro rano, że niby świeży, a prawda taka ,że zwrócić go nie można i trzeba sprzedać na drugi dzień. I nie mówcie,że brak kokurencj...Większość z Was jest zmotoryzowana,więc śmiało możecie podjechać gdzie indziej...a mimo wszystko kupujecie w Tiramissu. :)
Ja też nie narzekam. Co do podłogi - nie wszyscy podjeżdżają pod sklep autem. Nie ma ulic, jest błoto i sami brudzimy. Może pod sklepem powinna być szczotka, żeby każdy wchodzący wyczyścił buty i dopiero wchodził. Tego chcecie? Osobiście znam mieszkania gdzie nie jest w nich za czysto ale na zewnątrz te osoby najbardziej są uczulone na niedoskonałości w innych miejscach. Potrafią zwracać uwagę. Jest takie powiedzenie - U innych widzi się źdźbło a u siebie nie widzi się belki.