Widok

Charbrowo-Pomorskie mieszkanie z wadą prawną

Witajcie, chcieliśmy kupić mieszkanie w pomorskim. Znaleźliśmy dobrą ofertę w Charbrowie koło łeby. Teraz mamy z tym same problemy. Okazało się że właściciele adaptowali sobie poddasze za zgodą sąsiadów i starostwa, ale nie odebrano zakończenia remontu. Teraz sprawa się przedawniła, wszystkie papiery trzeba od nowa załatwiać, a sąsiedzi nie chcą się zgodzić na to by metraż tego mieszkania się powiększył. Dodam oczywiście że poddasze było częścią wspólną wszystkich mieszkańców kamienicy.
Właściciele i agenta nieruchomości powiedzieli nam że to wszystko jest prawnie w porządku i że nie mamy się czym martwić. Jak się okazało po wizycie u radcy prawnego są powody do zmartwienia. Niestety zadatek na mieszkanie wpłaciliśmy. Żaden bank nie da nam kredytu na mieszkanie z wadą prawną. A właściciele pomimo tego że naszej winy w tym nie ma, nie chcą oddać naszych pieniędzy.
Czy ktoś z Was może starł się kupić to mieszkanie nad sklepem ABC?
Może ci ludzie wyłudzają w taki sposób pieniądze? Jeśli macie jakieś wiadomości na ten temat piszcie. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zacznij od pośrednika. Jeśli jest z jakieś dużej agencji to jeszcze lepiej. To na nich spoczywał obowiązek sprawdzenia czy to, co sprzedają jest ok pod każdym możliwym względem. Więc najpierw jego łeb na straty. Do sądu jak sie nie dogadacie i tyle. A jeszcze lepiej jak masz z nim umowę na piśmie, tam wyraźnie musi być zaznaczone, że w jego obowiązku jest sprawdzenie wszystkiego i że jest ubezpieczony od "takich wpadek". Nie bójcie się walczyć o swoje. Nie siedzieć cicho tylko dużo hałasu robić. To w końcu Wasza kasa i Was oszukano. Życzę powodzenia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety nie mamy umowy z pośrednikiem ,ponieważ biuro nieruchomości opłacają sprzedający. I to jest kłopot. Jednak uważam, że pomimo tego pośrednik jest zobowiązany do rzetelnego przedstawienia sytuacji prawnej mieszkania. Na razie porozumienie z nimi jest bardzo trudne, bo mieszkamy daleko od Charbrowa. Jedyny kontakt mamy telefoniczny. Mamy zamiar walczyć o swoje, bo nie jesteśmy na tyle zamożni, żeby dawać komuś takie pieniądze w prezencie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To można by rzec- pośrednik miał "zmowę" ze sprzedającymi. Pewnie wiedział co i jak, ale dostał "coś" ekstra i poszło jako wszystko cacy. Zwykłe chamstwo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie. Radca prawny daje nam 50% szans na wygranie tej sprawy. Jednak tego tak nie zostawimy. Jeśli się nie dogadamy pozwiemy i biuro nieruchomości i właścicieli mieszkania. I wtedy nie zażądamy tylko zwrotu zadatku, ale również odszkodowania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry