Widok
Piękna poruszająca duszę ekranizcja... Pójdę jeszcze raz...
Film opowiada poruszającą historię o Bogu który szuka człowieka w każdej rzeczywistości... To Bóg wychodzi naprzeciw zapraszając nas do tego abyśmy wraz z nim w pełnej wolności przeżyli nasze życie...
Pokazuje i zaprasza nas do rzeczywistości których możemy doświadczać tylko razem z Nim...
Wsiądź do łódki wypłyń na głębię a potem wyjdź z niej i wraz z Chrystusem chodź po wodzie...
Jestem pod wielkim wrażeniem, naprawdę piękny!
Pokazuje i zaprasza nas do rzeczywistości których możemy doświadczać tylko razem z Nim...
Wsiądź do łódki wypłyń na głębię a potem wyjdź z niej i wraz z Chrystusem chodź po wodzie...
Jestem pod wielkim wrażeniem, naprawdę piękny!
Sorry, ale trochę bez sensu szukać coś, czego po prostu nie ma. A już na pewno nie w tej formie o której myślisz.
Skąd przekonanie, że niewierzący nie czują kontaktu nie wiem, z naturą, i nie wiedzą dobrze, o co tu w tym wszystkim chodzi?
Podpowiem ci. Twoja wizja rzeczywistości z bogiem w roli głównej obraża naszą inteligencję. Ja wolę nazywać ten byt Absolutem, i powiem ci, że nie jest on do końca osobowy. To całokształt, suma świadomości świadomych istot. Przekonanie o istnieniu wymyślonego, wewnętrznie sprzecznego przyjaciela - to skrajna, obraźliwa dla mnie głupota.
Skąd przekonanie, że niewierzący nie czują kontaktu nie wiem, z naturą, i nie wiedzą dobrze, o co tu w tym wszystkim chodzi?
Podpowiem ci. Twoja wizja rzeczywistości z bogiem w roli głównej obraża naszą inteligencję. Ja wolę nazywać ten byt Absolutem, i powiem ci, że nie jest on do końca osobowy. To całokształt, suma świadomości świadomych istot. Przekonanie o istnieniu wymyślonego, wewnętrznie sprzecznego przyjaciela - to skrajna, obraźliwa dla mnie głupota.
Film jest godny polecenia. Daje dużo do myślenia. Jeśli szukasz kina akcji to omijaj ten film z daleka. Wzruszająca historia. Można wyłapać przesłanie do widza abyśmy nie oceniali i skazywali bliźniego ale poznali przyczyne jego postępowania. Nie oceniali Boga bo jesteśmy maluczcy i nie ogarniamy jego dobroci.
Mi po wyjściu z kina krążyła myśl " Czemu Jarek jest taki jaki jest? Może ktoś go skrzywdził? może jego ojciec doznał krzywdy? Może mu wybaczyć czyny jego? A i tak nie uniknie kary bo karą już jest że popełnił grzech ! "
Film daje do myślenia...
Jak ktoś nas skrzywdził to lepiej mu wybaczyć niż złość w nas by miała nas zżerać powoli ...
Film ok ale te twarde siedzenia w Multikinie Gdańsk. Chyba już czas na wymianę foteli , bo te już sa "wysiedziane"
Mi po wyjściu z kina krążyła myśl " Czemu Jarek jest taki jaki jest? Może ktoś go skrzywdził? może jego ojciec doznał krzywdy? Może mu wybaczyć czyny jego? A i tak nie uniknie kary bo karą już jest że popełnił grzech ! "
Film daje do myślenia...
Jak ktoś nas skrzywdził to lepiej mu wybaczyć niż złość w nas by miała nas zżerać powoli ...
Film ok ale te twarde siedzenia w Multikinie Gdańsk. Chyba już czas na wymianę foteli , bo te już sa "wysiedziane"
bełkot
kiedyś moja luba fanatyczka religijna podrzuciła mi tę książke.....teraz jeszcze film o tym zrobili....kolejny katolski bełkot dla maluczkich....kiedy sobie zdacie sprawę ze to wszystko to bujda...tracicie czas i zycie na bajki o jakimś bogu...przejrzyjcie na oczy
P.S film pewnie będzie bardzo wysoko oceniany jak te wszystkie pseudoprodukcje religijne
P.S film pewnie będzie bardzo wysoko oceniany jak te wszystkie pseudoprodukcje religijne
No, nie podobał mi się ;(
Skuszona reklamą bardzo chętnie poszłam i.... się rozczarowałam. Zgadzam się z większością negatywnych komentarzy. Niestety. Pamiętacie '' Między piekłem a niebem'' z R. Williamsem? Streszczając, ''Chata'' jak dla mnie to gorsza wersja tamtego filmu. A więcej Boga doświadczyłam, w nie tak dawno wyświetlanym ''Jak Bóg da" Ena
Fantatsyczny film - bardzo polecam
Napiszę szczerze - film jest naprawdę godny polecenia, acz nie dla każdego. Ludzie w dzisiejszych czasach bardzo źle reagują na słowa BÓG, WIARA, RELIGIA. Ten film jest dla osób otwartych i chętnych do głębszych przemyśleń. Poleciłabym ten film osobą, które przeżyły coś w życiu co zmusiło ich do przemyśleń nad sensem życia, dobra i zła na świecie.
Podoba mi się również sposób przekazania może prosty acz bardzo spektakularny i robiący wrażenie - może ten sposób przemówi do niektórych.
Kwestia z "Bogiem chodzącym po jeziorze" wiemy, że chodzi o coś więcej...:-)
Podoba mi się również sposób przekazania może prosty acz bardzo spektakularny i robiący wrażenie - może ten sposób przemówi do niektórych.
Kwestia z "Bogiem chodzącym po jeziorze" wiemy, że chodzi o coś więcej...:-)
kicz i chłam
dawno nie byłem na niczym gorszym
katolicki ogłupiacz zakładający niską inteligencje u odbiorcy, mnie osobiście tym obrażając
kiczowaty, przekoloryzowany i głupkowaty
nie rozumiem jak mogło to kogokolwiek wzruszyć i jakim cudem jeden z najgorszych filmów ma jedną z najlepszych średnich
oburzajace zwykła manipulacja opiniami
nie polecam odradzam
katolicki ogłupiacz zakładający niską inteligencje u odbiorcy, mnie osobiście tym obrażając
kiczowaty, przekoloryzowany i głupkowaty
nie rozumiem jak mogło to kogokolwiek wzruszyć i jakim cudem jeden z najgorszych filmów ma jedną z najlepszych średnich
oburzajace zwykła manipulacja opiniami
nie polecam odradzam
to w żadnym wypadku nie powinno mieć tak wysokiej oceny
czyżby znowu manipulacja informacjami? bo trudno mi uwierzyć, że aż tyle osób nie ma poczucia smaku, a jeśli tak to czuję wstyd za takich ludzi
jeśli jesteś myślący radzę ci szeroko unikać tego "filmu"
albo pooglądać jakieś cringe edgy komplikacje na yt zamiast tego, taniej wyjdzie i i tak lepiej od tego czegoś
jeśli jesteś myślący radzę ci szeroko unikać tego "filmu"
albo pooglądać jakieś cringe edgy komplikacje na yt zamiast tego, taniej wyjdzie i i tak lepiej od tego czegoś
przemyśleń?
jeśli dał Ci materiał do przemyśleń, to bardzo mi przykro, ale wygląda na to, że dotychczas rozważałeś/aś jedynie zagadnienia poruszane w M jak miłość.
Jedyne pytanie, którego wczesniej sobie nie zadawałem, to takie: skoro Bóg za nic nie odpowiada, to po co jest? Żeby wszystkich kochać po równo? Fakt, tego pytania nigdy sobie wczesniej nie zadawałem :)))
Jedyne pytanie, którego wczesniej sobie nie zadawałem, to takie: skoro Bóg za nic nie odpowiada, to po co jest? Żeby wszystkich kochać po równo? Fakt, tego pytania nigdy sobie wczesniej nie zadawałem :)))
zbyt przewidywalny, zbyt prosty, ckliwy
film pod każdym względem jest słaby, a w kilku miejscach bardzo słaby. Już zostawiam w spokoju tematykę i poziom naiwności. Ale gra głownego aktora pozostawia tak wiele do życzenia, że odbiera przyjemność oglądania scen, bo gdy fabuła jest prosta, a dialogi skrajnie przewidywalne, naiwne, dziecinnie proste, to chociaż wzrok chciałoby się nacieszyć. A tu zawód.
Na koniec, wychodzę z kina szukając wciąż w głowie skąd znam tą muzyke, z którego filmu...
Wyrzucone pieniądze.
Na koniec, wychodzę z kina szukając wciąż w głowie skąd znam tą muzyke, z którego filmu...
Wyrzucone pieniądze.