Widok
Ile więcej za bochenek jesteś w stanie zapłacić, jeśli ktoś przyjdzie i dostarczy Ci go do drzwi?
Ale nie strzelaj w ciemno... policz ile spalisz jadąc rano autem. Pamiętaj, że zimne pali więcej. I ile czasu Ci to zajmie.
A potem policz, czy w Twojej okolicy znajdzie się więcej takich osób, a wtedy tylko kwestia znalezienia np. ucznia, który sobie będzie chciał dorobić do kieszonkowego i rano rowerkiem obskoczy okolicę.
Ale nie strzelaj w ciemno... policz ile spalisz jadąc rano autem. Pamiętaj, że zimne pali więcej. I ile czasu Ci to zajmie.
A potem policz, czy w Twojej okolicy znajdzie się więcej takich osób, a wtedy tylko kwestia znalezienia np. ucznia, który sobie będzie chciał dorobić do kieszonkowego i rano rowerkiem obskoczy okolicę.
Znajdź 6 domów w okolicy, które zapłacą za pieczywo 10 zł za dowiezienie rano (powiedzmy sklep od 6:00, to 6:20-6:40 jest u Ciebie).
Codziennie... to za godzinkę roboty ktoś zarabia 60 zł. I tak codziennie.... więc miesięcznie 1800 zł. Co w wakacje daje jakiemuś dzieciakowi 3600 zł!
Za to, że codziennie rano wstanie przed 6:00, wsiądzie na rower i ogarnie temat w około godzinkę.
Codziennie... to za godzinkę roboty ktoś zarabia 60 zł. I tak codziennie.... więc miesięcznie 1800 zł. Co w wakacje daje jakiemuś dzieciakowi 3600 zł!
Za to, że codziennie rano wstanie przed 6:00, wsiądzie na rower i ogarnie temat w około godzinkę.
ZUS plus to około 600 złoty. Bo obroty małe. To nie jest jak kiedyś. Poza tym to jest zlecenie zatem stawka podatku nizsza .Mlodzi też teraz płacą mniejsze podatki . Niech nawet usługa kosztuje 15 zł co to za problem. Usługi są teraz cenie. Niech Polacy sie bogaca i korzystają z wzrostu gospodarczego .
To było tak "nieco" ironicznie... każdy kto ma choć trochę oleju w głowie wie, że to nie jest prosta sprawa.
Ale może w Baninie mieszka już dość dużo bogaczy, którzy za świeży chleb kupiony w sklepie po 3 zł są w stanie zapłacić 15 zł jeśli dostaną go pod drzwi.
Co do PUP i dofinansowania, to jedno przerabiałem, inne biznesplany opiniowałem i poprawiałem. Kompletnie bez kasy nie da się tego zrobić, bo np. PUP nie da na zakup auta, ale da się tak ustawić, żeby kupić coś innego potrzebnego "do domu", a domowe przeznaczyć na auto. Minusem jest płacenie ZUSu, ale to się da ogarnąć, bo jest obniżony.
Ale może w Baninie mieszka już dość dużo bogaczy, którzy za świeży chleb kupiony w sklepie po 3 zł są w stanie zapłacić 15 zł jeśli dostaną go pod drzwi.
Co do PUP i dofinansowania, to jedno przerabiałem, inne biznesplany opiniowałem i poprawiałem. Kompletnie bez kasy nie da się tego zrobić, bo np. PUP nie da na zakup auta, ale da się tak ustawić, żeby kupić coś innego potrzebnego "do domu", a domowe przeznaczyć na auto. Minusem jest płacenie ZUSu, ale to się da ogarnąć, bo jest obniżony.
Rozumiem , ze twoja głowa pomysł traktuje jak coś nierealnego , kapryśnego .
Wiem ze 3/4 to biedaki z kredytami na kurniki ale koedys wprowadzali się ludzie do domów tutaj , którzy myślą na żucie innymi kategoriami niż właściciel czworaka z chmary . I dlatego ze mamy odmienne zdanie ty masz czworaka ja mam dom .
Tak będę lipowa chleb z dowozem , gdyż mam ten komfort finansowy ze mogę jeść świeżo i wygodnie . Jedni jadą na domek karpatka inni do hotelu z kilkoma gwiazdami . Takie zycie .
Wiem ze 3/4 to biedaki z kredytami na kurniki ale koedys wprowadzali się ludzie do domów tutaj , którzy myślą na żucie innymi kategoriami niż właściciel czworaka z chmary . I dlatego ze mamy odmienne zdanie ty masz czworaka ja mam dom .
Tak będę lipowa chleb z dowozem , gdyż mam ten komfort finansowy ze mogę jeść świeżo i wygodnie . Jedni jadą na domek karpatka inni do hotelu z kilkoma gwiazdami . Takie zycie .