Widok
Szczerze? Hmmm... Ogólnie Gdańsk mi się nie podoba a tu mieszkam. Z Trójmiasta to bardzo podobalo mi sie w Gdyni akurat. Wiadomo plusem jest to, że zatoka blisko. Ale ileż można chodzić po plaży? Na poczatku to frajda ale potem...:) Swego czasu do plaży na Brzeźnie miałem minutę drogi i bywałem raz na dwa tygodnie. Pogoda wkurzająca, nie ma ani prawdziwej zimy ani lata, no ale już taki klimat jest w takim rejonie. Pośpiech napewno też większy niż w Olsztynie. Z pewnością jest też wiele plusów ale pracując całymi dniami ciężko z nich skorzystać, bo atrakcji nieporównywalnnie wiecej niż tu skąd pochodzę. Najbardziej wkurza mnie jednak brak znajomych. Bo samemu to nawet się nie chce nigdzie wychodzić;p Ale charakter mam mało kontaktowy;) toteż czuje że cięzko będzie to zmienić. Dlatego co weekend ruszam do Olsztyna bo "tam przyjaciół kilku mam od lat";) I sobie piję za cały tydzień w Trójmieście:D Gdyby nie to, że jest tu znacznie łatwiej o pracę to wątpie abym sie tu znalazł. Troche zamieszałem ten mój esej ale trudno:P
Chłopie a powiedz co Ci się w 3city podoba a co nie?
Ja lubię morze, blokowisko zwane Zaspą, to, że wieje zawsze wiatr, wkurzają mnie ludzi którzy się spieszą i warczą na innych, wkurza mnie gdy ktoś nie umie przyznać się do błędu, nie lubię tej dziwnej zimy, która w 3city nie przypomina tej mazurskiej...
lubię jeszcze kilka innych rzeczy, na mazury wracam czesto i chętnie bo je po prostu uwielbiam :)
Ja lubię morze, blokowisko zwane Zaspą, to, że wieje zawsze wiatr, wkurzają mnie ludzi którzy się spieszą i warczą na innych, wkurza mnie gdy ktoś nie umie przyznać się do błędu, nie lubię tej dziwnej zimy, która w 3city nie przypomina tej mazurskiej...
lubię jeszcze kilka innych rzeczy, na mazury wracam czesto i chętnie bo je po prostu uwielbiam :)
"A tak na marginesie... znalazłeś moją walizkę?"
Nie znalazłem. Ale jak znajdę to oddam. Na pewno.
A japońskie fabryki są świetnie zorganizowane mimo popełnianych niewielkich w sumie błędów produkcyjnych. :)
Nie znalazłem. Ale jak znajdę to oddam. Na pewno.
A japońskie fabryki są świetnie zorganizowane mimo popełnianych niewielkich w sumie błędów produkcyjnych. :)
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Rzeczywiście japońskie fabryki osiągają mistrzostwo w kategorii organizacja pracy itp. W końcu KAIZEN. Gdyby tak u nas... marzenie...
Jednak te potknięcia dotyczyły aut produkowanych na rynek japoński i amerykański, a te powstają w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Mimo tego jestem zdania, że samochody japońskie są świetne.
Jednak te potknięcia dotyczyły aut produkowanych na rynek japoński i amerykański, a te powstają w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Mimo tego jestem zdania, że samochody japońskie są świetne.
"Dobrze zorganizowany mężczyzna, co tu dużo pisać. Cross uczmy się od lepszych."
Sissel nie wiem jak ty ale ja jestem zorganizowany jak japońska fabryka samochodów. Tylko doba z gumy nie jest i nie na wszystko starcza mi czasu.
:)
Sissel nie wiem jak ty ale ja jestem zorganizowany jak japońska fabryka samochodów. Tylko doba z gumy nie jest i nie na wszystko starcza mi czasu.
:)
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem