Widok
Nefer
Wiem w miare dokladnie jakie byly pytania tej ankiety do programu, wiem rowniez, jaka ankieta obowiazywala w Holandii i Portugalii, niektore pytania byly tam bardziej...kontrowersyjne (dla nas, mniej zapewne dla mentalnosci tamtejszej spolecznosci). Coz, na tym to wszystko polega. Bardzo ciekawy artykul na temat telewizji w jednej z ostatnich "Polityk" , DB tez cos napisalo w piatek o BB. Chyba napisze na ten temat raport korzystajac z materialow, ktore mam (ach te niespelnione marzenia o dziennikarstwie ;)))) Pozdrawiam
Esclarmonde
Widzisz, ...
Mnie wywolano do odpowiedzi. Przedstawilem swoj poglad, (fragment wiekszej calosci - swiatopogladu) i nawet go umotywowalem. A swiatopoglad to cos nieco powazniejsze, niz internetowe "pla, pla", dlatego brzmi tak groznie.
Nie jest dla mnie jasne , co uderza w Ciebie.
Twoja krotka "deklaracja programowa" (D, P) jest, dla mnie, pelna sprzecznosci. Nic mi do tego.
Nie zmuszasz mnie do zmiany mego swiatopogladu. To, ze masz inny, nie "uderza we mnie".
Jesli mialbym sie poczuc zaproszony do dyskusji, to, tu znowu wyraze MOJ poglad, ze wykpienie sie z egzystencjalnych watpliwosci okresleniem "moralnosci swojej nie mam nic do zarzucenia", to ucieczka. Moim zdaniem, beznadziejna i smutna.
Predzej, czy pozniej, pytania Cie dopadna i, jesli bedziesz miala szczescie, zrobia "puk, puk"
do bram Twego Spokoju, jsli szczescia nie bedziesz miala, wedra sie do Niego bardzo bolesnie.
Dlatego ja, w miare sspojny, swiatopoglad mam.
I to by bylo na tyle. (i tak przepraszam, jesli zle wyczulem granice)
Mnie wywolano do odpowiedzi. Przedstawilem swoj poglad, (fragment wiekszej calosci - swiatopogladu) i nawet go umotywowalem. A swiatopoglad to cos nieco powazniejsze, niz internetowe "pla, pla", dlatego brzmi tak groznie.
Nie jest dla mnie jasne , co uderza w Ciebie.
Twoja krotka "deklaracja programowa" (D, P) jest, dla mnie, pelna sprzecznosci. Nic mi do tego.
Nie zmuszasz mnie do zmiany mego swiatopogladu. To, ze masz inny, nie "uderza we mnie".
Jesli mialbym sie poczuc zaproszony do dyskusji, to, tu znowu wyraze MOJ poglad, ze wykpienie sie z egzystencjalnych watpliwosci okresleniem "moralnosci swojej nie mam nic do zarzucenia", to ucieczka. Moim zdaniem, beznadziejna i smutna.
Predzej, czy pozniej, pytania Cie dopadna i, jesli bedziesz miala szczescie, zrobia "puk, puk"
do bram Twego Spokoju, jsli szczescia nie bedziesz miala, wedra sie do Niego bardzo bolesnie.
Dlatego ja, w miare sspojny, swiatopoglad mam.
I to by bylo na tyle. (i tak przepraszam, jesli zle wyczulem granice)
ATMA
Pogrubienia nie sa trudne, szkoda, ze zrezygnowalas, dobrze Ci szlo ;))
Ja tez laciny nie mialem, a tamto pozdrowienie znaczylo mniej wiecej (o ile pamietam), ze warto pewne rzeczy doprowadzic do konca i nie zniechecac sie (np. do statystyki ;)))
BTW wydaje sie mi nieskromnym zdaniem, ze jestem ludziem (Ludziem), ktore mozna przytulac ;)))
Ja tez laciny nie mialem, a tamto pozdrowienie znaczylo mniej wiecej (o ile pamietam), ze warto pewne rzeczy doprowadzic do konca i nie zniechecac sie (np. do statystyki ;)))
BTW wydaje sie mi nieskromnym zdaniem, ze jestem ludziem (Ludziem), ktore mozna przytulac ;)))
Nefer
A nawiazujac do mowy kwiatow niekoniecznie musi byc taka doslowna. Ja moje pani wreczylem czerwone tulipany (czyli: ciesze sie na twoj widok), ale dlatego, ze je lubi (a lilia, aster czy czerwona roza zagadalaby inaczej, a tak musialem sam to powiedziec). I to by byla odpowiedz na Twoje pytanie ;))
Atma
Trochę historii :
--- 17.02.2001r. - Mixer do 1/2 Kiszczaka i Świetlika ;
- jesteśmy w Lublinie ( razem z Atma ) i żartobliwie - , , przyslijcie posilki szykujemy atak na Białoruś''
----26.02 .01r. - Ty do mnie -- , , W jakim zakresie znasz psychotechnikę ? ''
-----03.03.01r. Moja odpowiedz
-----04.03.01r. Piszesz że nic nie kumasz
-----05.03.01r. Moje załamanie się
A teraz pytasz dlaczego . Ano dlatego !
POzdrowienia prawie wiosenne
--- 17.02.2001r. - Mixer do 1/2 Kiszczaka i Świetlika ;
- jesteśmy w Lublinie ( razem z Atma ) i żartobliwie - , , przyslijcie posilki szykujemy atak na Białoruś''
----26.02 .01r. - Ty do mnie -- , , W jakim zakresie znasz psychotechnikę ? ''
-----03.03.01r. Moja odpowiedz
-----04.03.01r. Piszesz że nic nie kumasz
-----05.03.01r. Moje załamanie się
A teraz pytasz dlaczego . Ano dlatego !
POzdrowienia prawie wiosenne
Aik
Wiem...poprosili oblegajacych o 2 tyg."zawieszenia broni", aby moc je obchodzic.14 marca wydarzylo sie w Montsegur cos, co sprawilo, ze wielu kolejnych Wierzacych przyjelo Consolamentum.16 marca juz nie zyli.
Nie wiedzialam, ze to swieto nazywa sie BEMA...zawsze staram sie spedzac te dni na modlitwie...
Czekam...i dziekuje...
Nie wiedzialam, ze to swieto nazywa sie BEMA...zawsze staram sie spedzac te dni na modlitwie...
Czekam...i dziekuje...
f...l...k
Na pytania odpowiadam zgodnie z prawda i tym co czuje. Moja "deklaracja" nie jest pelna sprzecznosci, jest tylko lakoniczna, mogles wiec cos zle zinterpretowac. Dlaczego uderza we mnie? Nie domyslasz sie? Szanuje Twoj poglad i oczekuje tego samego. Zrazily mnie ostre slowa, dlatego sie odezwalam.
Cathar Light
Marzec to najpiekniejszy i najsmutniejszy miesiac zarazem...Srebro okrywajace swiat zmieszalo sie z brudna ziemia, wtopilo sie w nia, zatopione przez szarosc.
Noce duszne, pelne niepokoju, zlych snow i wspomnien sprzed wiekow. Jak dlugo jeszcze budzic bedziemy sie zlane potem, w przerazeniu? Moja Ksiezniczko, wytrzymaj...dzis na ulicy znow ujrzalam wychylajace sie niesmialo swieze kwiaty...Symbol nadziei, naszego spotkania...juz niedlugo...
Noce duszne, pelne niepokoju, zlych snow i wspomnien sprzed wiekow. Jak dlugo jeszcze budzic bedziemy sie zlane potem, w przerazeniu? Moja Ksiezniczko, wytrzymaj...dzis na ulicy znow ujrzalam wychylajace sie niesmialo swieze kwiaty...Symbol nadziei, naszego spotkania...juz niedlugo...
Esclarmonde
Problem w tym, ze do wyzszych ucuc. jak na razie, niezbedne jest cialo. A cialo, jak na razie, samo z nieba spasc nie chce. Ktos musial je urodzic. Twoje tez.
Podzial ludzi na tych, ktorzy zajmuja sie rozmnazaniem, i tych od "wyzszych uczuc" jakos, mimo wszystko, traci mi sprzecznoscia. Czy nie????
Podzial ludzi na tych, ktorzy zajmuja sie rozmnazaniem, i tych od "wyzszych uczuc" jakos, mimo wszystko, traci mi sprzecznoscia. Czy nie????