Widok
Chrzciny a ślub cywilny.
Witam,
chciałam się dowiedzieć czy miałyście / mieliście podobne doświadczenia.
Spodziewam się drugiego dziecka i już się przejmuję bo z naszą córeczką już był problem chrztu jako że jesteśmy tylko po ślubie cywilnym.Czy też jesteście tylko po cywilnym a udało się Wam ochrzcić dzieci ?
chciałam się dowiedzieć czy miałyście / mieliście podobne doświadczenia.
Spodziewam się drugiego dziecka i już się przejmuję bo z naszą córeczką już był problem chrztu jako że jesteśmy tylko po ślubie cywilnym.Czy też jesteście tylko po cywilnym a udało się Wam ochrzcić dzieci ?
My akurat jestesmy po kościelnym ale moja koleżanka, która ma tylko cywilny miała mały problem. Choc w sumie trudno nazwać to problemem bo chrzest się odbył ale trochę się nagimnastykowali :) i nie chodziło to o kasę ale trafili na ksiedza z powołania i zadał im kilka trudnych pytań i nie było im łatwo wybrnąć....
w sumie to się nawet takiemu księdzu nie dziwię, i o co chodzi z tym, że mają być bardziej "ludzcy"?
jeżeli dla kogos religia nie jest ważna i nie żyje zgodnie z jej zasadami to po co chrzcić dziecko? i tak nie bedzie z niego katolika jeżeli rodzice nie praktykują...
dla mnie tylko jedna sytuacja jest wytłumaczeniem - kiedy jedna osoba jest mocno religijna/praktykująca a drugi rodzic nie (albo jest rozwiedziony) i z tego powodu nie mogą wziąć ślubu kościelnego
znam takie małżeństwa, mają ochrzczone dzieci, co niedziela są na mszy, modlą się, wierzą i przekazują dzieciom te wartosci będąc dla nich przykładem
w sumie to się nawet takiemu księdzu nie dziwię, i o co chodzi z tym, że mają być bardziej "ludzcy"?
jeżeli dla kogos religia nie jest ważna i nie żyje zgodnie z jej zasadami to po co chrzcić dziecko? i tak nie bedzie z niego katolika jeżeli rodzice nie praktykują...
dla mnie tylko jedna sytuacja jest wytłumaczeniem - kiedy jedna osoba jest mocno religijna/praktykująca a drugi rodzic nie (albo jest rozwiedziony) i z tego powodu nie mogą wziąć ślubu kościelnego
znam takie małżeństwa, mają ochrzczone dzieci, co niedziela są na mszy, modlą się, wierzą i przekazują dzieciom te wartosci będąc dla nich przykładem
chyba chodziło o to, że tacy rodzice będą dla swoich dzieci przykładem trwania w wierze. Jeśli rodzice nie praktykują wiary to ich dzieci jak najbardziej mogą być dobrymi ludźmi. Jednak chrzcić nie trzeba wszystkich dobrych ludzi tylko tych których rodzice wierzą w Boga i chcą tą wiarę przekazać swoim dzieciom.
Ja mam trójke dzieci, wszystkie ochrzczone, ale właśnie mąż jest po rozwodzie i możemy mieć tylko ślub cywilny. Ksiądz nie robił najmniejszego problemu, ale chodzimy do kościoła i mieszkamy na wsi i ksiądz zna raczej wszystkich.
Wiem, że jak rodzice dziecka mogą mieć ślub kościelny, ale nie chcą, to często są właśnie problemy.
Wiem, że jak rodzice dziecka mogą mieć ślub kościelny, ale nie chcą, to często są właśnie problemy.
dokładnie o to chodziło a kolega chyba musi potrenować czytanie ze zrozumieniem :)
a wychowywanie w tej czy innej religii (albo bez jakichkolwiek wierzeń) nie oznacza wychowywania na dobrych lub złych, wychowane dzieci zawsze są dobre, złe wyrastają z tych zaniedbanaych, zostawionych samych sobie, którym nikt nie dawał dobrego przykładu
a wychowywanie w tej czy innej religii (albo bez jakichkolwiek wierzeń) nie oznacza wychowywania na dobrych lub złych, wychowane dzieci zawsze są dobre, złe wyrastają z tych zaniedbanaych, zostawionych samych sobie, którym nikt nie dawał dobrego przykładu
My chrzciliśmy w Gdańsku Kościół sw Mikołaja, piękna msza, kościół, wszystko nastrojowo.. problemów żadnych, że mamy cywilny a jak mąż spytał się ile ta przyjemność to Pani w biurze się prawie obraziła i powiedziała, że przy wyjściu jest "skarbonka" na datki...
Drugie dziecko tez tam będziemy chrzcić.
Drugie dziecko tez tam będziemy chrzcić.