Widok
swoją drogą wcale się nie dziwię, że choruje, w szkole tak jak w przedszkolu
ja jak pracowałam w żłobku razem z moją córką to i ona i ja ciągle chore byłyśmy :/ no ale wychorowała swoje i teraz w przedszkolu nie choruje, ostatnio miała tylko katar i kaszel to posiedziała trochę w domu, ale jak słyszę, że jest połowa grupy bo dzieci ciągle chorują to aż się dziwię, że się tak trzyma :)
podobno jest jakaś dobra szczepionka ale nie pamiętam nazwy :P jakieś tabletki albo proszki podaje się przez 10 dni potem przerwa i ileś takich dawek musi być, jak chcesz mogę się dowiedzieć o nazwę :) tylko chyba dość drogie to...
a macie inhalator? u nas działa cuda na katar i kaszel...
ja jak pracowałam w żłobku razem z moją córką to i ona i ja ciągle chore byłyśmy :/ no ale wychorowała swoje i teraz w przedszkolu nie choruje, ostatnio miała tylko katar i kaszel to posiedziała trochę w domu, ale jak słyszę, że jest połowa grupy bo dzieci ciągle chorują to aż się dziwię, że się tak trzyma :)
podobno jest jakaś dobra szczepionka ale nie pamiętam nazwy :P jakieś tabletki albo proszki podaje się przez 10 dni potem przerwa i ileś takich dawek musi być, jak chcesz mogę się dowiedzieć o nazwę :) tylko chyba dość drogie to...
a macie inhalator? u nas działa cuda na katar i kaszel...
moje dziecko jest caly czas chore. 2 tygodnie na antybiotyku 2 dni w szkole i znowu 2 tydzien antybiotyk ale sie nie dziwie ze tak jest jak dzieci z goraczka rodzice puszczaja do szkoly. mial wyciete migdaly i i tak nic nie dalo szczepionki doustne tez dostawal i pod koniec ostatniego opakowania zachorowal. wiec tez nie podzialaly. nazywa sie rybonulyn czy cos takiego
Może to być bakteria odporna na antybiotyki, którymi do tej pory był leczony. Wymaz z gardła/nosa na obecność bakterii można zrobić bez skierowania (wtedy oczywiscie płatnie, ale nie są to mega wysokie koszty). Ja byłam z moim brzdącem w laboratorium przyszpitalnym na Huzarskiej w Gdyni. na marginsie: bakteria wyszła, dostał penicylinę i anginy sie skończyły. Takie częste choroby gardła/ nosa moga być również spowodowane obecnością grzybów/ drożdżaków - z leczeniem grzybicy nie mam doswiadczeń. Przyczyną (niestety często bagatelizowaną) moze byc też refluks żołądkowo przełykowy - i nie musi mieć żadnych objawów w stylu zgagi itp. (w skrócie mówiąc strawione jedzenie wraca do przełyku, a także do jamy ustnej - np podczas snu i podrażnia oskrzela, śluzówkę nosa itd) - z tą przypadłością też sie borykalismy z moim młodym
asiaczek
wczoraj bylismy u lekarza i wiec zapalenie gardla i zatok ehh ale w koncu dala nam pani doktor skier na krew mocz on zelazo i tsh cos sie ruszylo w koncu!!!! a inhalator wlasnie wypozyczylam bo kazala dopiero 3 inhalacje zrobilismy wiec szalu nie ma zobaczymy co dalej bedzie bo do srody mamy to robic trany itp malo pmagaja jak pisalam
admin juz wylaczylam przepraszam ;-)
wczoraj bylismy u lekarza i wiec zapalenie gardla i zatok ehh ale w koncu dala nam pani doktor skier na krew mocz on zelazo i tsh cos sie ruszylo w koncu!!!! a inhalator wlasnie wypozyczylam bo kazala dopiero 3 inhalacje zrobilismy wiec szalu nie ma zobaczymy co dalej bedzie bo do srody mamy to robic trany itp malo pmagaja jak pisalam
admin juz wylaczylam przepraszam ;-)
jest mnóstwo dzieci, które często chorują. Zamiast faszerować je ciagle antybiotykami powinno się isc na badania odporności bo zazwyczaj to tutaj tkwi problem. Moje dziecko miało je robione w medicoverze i okazało się, ze ma wrodzone zaburzenia odporności. Tam ustalili plan podania dziecku odpowiednich szczepionek i dostałam kilka praktycznych rad, jak doraźnie poprawić odporność małego.