Odpowiadasz na:

Re: Ciąża

Może inaczej by było jakby wiedziała że znajdą się ludzie gotowi przygarnąć bobasa i wesprzeć ciążę ... ale u nas to piętnowany temat.
Kto powiedział że życie jest sprawiedliwe? Bo już z... rozwiń

Może inaczej by było jakby wiedziała że znajdą się ludzie gotowi przygarnąć bobasa i wesprzeć ciążę ... ale u nas to piętnowany temat.
Kto powiedział że życie jest sprawiedliwe? Bo już z założenia nie jest.

Za moich czasów kobieta pragnąca dziecka dogadywała się z kobietą która nie chciała dziecka( tak do 3 miesiąca ciąży)
W szpitalu ciężarna legitymowała się dokumentem odbiorczyni, przychodził mąż na kontrolę i potwierdzić dane kobiety(co uspakajało czujność i podejrzliwych osób - bo przecież mąż własną żonę pozna - nawet jak napuchnie i zmieni fryzurę i kolor włosów: ) ważne żeby wzrost się zgadzał!) i już 2 tygodnie po wyjściu ze szpitala nowi rodzice szli zarejestrować swoją nową pociechę.

Na pewno do dziś takie coś funkconuje, mam przynajmniej taką nadzieje, bo nie lubię wiadomości typu" znaleziono zwłoki noworodka"

Pozdrawiam wszystkie twarde kobiety,
Walczcie o swoje szczęście bo macie do niego prawo.

zobacz wątek
16 lat temu
~kocio

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry