Już po... szkoda.
Koncert był wyborny, Moya doskonała i niezmienna wokalnie, wręcz anielska. Fantastyczni muzycy towarzyszący. Klimat iście irlandzki.. jedno o co mam żal, to dźwiękowiec, Newgrage sprzęgało do...
rozwiń
Koncert był wyborny, Moya doskonała i niezmienna wokalnie, wręcz anielska. Fantastyczni muzycy towarzyszący. Klimat iście irlandzki.. jedno o co mam żal, to dźwiękowiec, Newgrage sprzęgało do ostatniego akordu.. teraz gra zakupiona płyta koncertowa i jest git..
zobacz wątek