Widok
byłem 3 lata temu na koncercie..
...Jon`a Andersona (YES). Cena chyba 85 zł (najdroższe bilety). Wiecie co..? W połowie koncertu rozpadało się i deszcz padał Jonowi na głowę (dach przeciekał a instrumenty przykryte były folią !!!).. Aż się serce krajało...Koncert jedyny w swoim rodzaju. To się pamięta do końca życia...Jedno jest pewne Opera Leśna to darmowa scenka dla tvn`u do zarobienia kasy na festiwalu piosenki.
Zbiorą kesz i spadówa..miasto nie inwestuje w ten przepiękny i unikalny obiekt...
Zbiorą kesz i spadówa..miasto nie inwestuje w ten przepiękny i unikalny obiekt...
Ceny horrendalne !
Mogłabym tyle zapłacić za bilet , gdyby to było w Filharmonii na Ołowiance , ale za te twarde ławki bez nr-ów ( moze jeszcze jakiś dziwny podział na sektory ? Hi hi hi )? To chyba lekka przesada.Brak odpowiedniej akustyki , zimo i komary tną jak opetane, a jak zacznie padać - to już jest do bani ! Tylko sceneria lasu pasująca do klimatu muzyki jaką uprawia CLANNAD.
Żenua
Ten zespół to cacuszko i uwielbiam ich ale 160zł za Opere Lesna???- chyba dla samej jej nazwy przyjedzie Warszawka podziwiać bo napewno nie ja- to jakaś kpina, na pewno ten koncert nie jest dla 3mieszczan bo my wiemi jakiej jakości jest obiekt i słuchanie tam DOBREJ muzyki to profanacja i samookaleczenie psychiczne!!! Do organizatora imprezy: zwiększ dawkę leków!!!!
Kolejna wysoka cena za bilet. Wczoraj mieliśmy już w Operze przykład... Pokaż na co cię stać - okazało się, że to tylko słowa!!! Po wczorajszym występie w Operze Leśnej mogę stwierdzić, że pokazali iż nie stać ich na dużo. Koncert rozpoczął się z poślizgiem (gdzie tu szacunek dla punktualności i fanów) a następnie potrwał... uwaga!!! GODZINĘ!!! Rozumiem, że nie mają może repertuaru na 1,5 - 2 godzin, ale za cenę 60-80 zł od osoby należy się chyba ludziom trochę więcej. Na koniec jeden jakiś taki wymuszony od niechcenia bis i to jeszcze nie żadanego hitowego utworu... No, coż duże roczarowanie. Widać spieszyli się już aby pochałturzyć w innym mieście... Przy okazji patrząc na mapę koncertów to dużych miast, nie licząc Warszawy i nazwijmy to Trójmiasta nie widać. Ciekawe po ile były bilety np. w Kościerzynie, ktoś wie?