Kawał drogi jadę do speca Car Audio a on mi mówi że mam sobie iść gdzie indziej (może nawet do ruskich) bo moje głośniki Hertz-a ma w nosie i nie dobierze mi skrzyni do mojego auta.Od lat nie żądzę na audio cenię sobie czysty dźwięk a chyba gościa nie dopadł jeszcze kryzys.Przyjdzie czas.
Mam audio w aucie za około 5000 zł on mi proponuje skrzynkę basową za 300 zł.Śmiech.