Widok

Co Was tutaj sprowadza?

Zastanawiam się, co skłoniło Was do zalogowania się tutaj.

Nuda w domu, nuda w pracy, nuda w związku?
Przeprowadzka do 3miasta i chęć poznania nowych ludzi, bo starzy znajomi za daleko?
Czasami może nadzieja na malutki romans w sieci? ;)
Niemożność poznania kogoś w realu?
Delikatny akt desperacji?
Czy jeszcze coś innego?

Pytam, bo spotykacie się także "na żywo" i widać, że macie fajne relacje, a i zabawić się potraficie :)

Ciekawi mnie to, gdyż poznawanie ludzi w sieci zawsze było troszkę słabe jak dla mnie i miałam (zapewne mylne) przekonanie, że znajomości szukają w ten sposób pryszczaci nastolatkowie lub panowie pod 50 - tkę ;)

A tu proszę - miłe zaskoczenie.
Znalazła się grupka fajnych, uśmiechniętych ludzi, którzy potrafią odejść sprzed komputera i spotkać się na ognisku/grillu/koncercie :)
I do tego wypić piwko, góra osiem ;)

Jak to się zaczęło u Was?

Pozdrawiam i liczę na łagodne potraktowanie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do zalogowania się tutaj skłonił mnie Sadyl ...:D
A zaczełęm się udzielać ponieważ nie miałem czasu na nic przeważnie praca , dom i takie tam;p a Bosik powiadał że jak brakuje Ci czasu znajdz sobie nowe zajecie ;p Zaczeła mnie zjadać żywcem monotonia a brak okładu z młodych piersi wyrywał mi serce :p I pewnego łądnego wieczoru :D siedząc przed kompem zabłysła mi zarówka nad głową poczym się przepaliła ale mniejsza... :D pomyślałem że poszukam w necie no znajomej :D...Tylko czego szukać i gdzie?:P I tak czytam i czytam i myśle trzeba jakąs może desperatke wyszukać....I nagle mój szczeniak zresetował mi kompa :D To bez sensu!!!!!! Czas się wyżalić gdzieś :P I tak sobie tutaj trafiłem pisząc to i owo :D a potem mnie rozpili :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam na forum dotyczącym pewnego serialu, forum jednak zostało zlikwidowane a jako że bardzo polubiłam pisanie postów to teraz jestem tutaj ;)

@ Letni_a

Dziękuję za dobre słowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja szukałam czegoś w dziale "Opinie i oceny", zaszłam na HP, Cross mnie rozśmieszył, Sadyl przeraził, Vi trysnęła ciepłem, Nudi pobudził mnie swoją wyobraźnią, Zet zirytował i jakoś tak samo się mi ostało.
Lubię ludzi.
Ludzie są sami w sobie ciekawi. Ich zachowanie, sposób myślenia, patrzenia na świat jest dla mnie fascynujący. I nieważne czy są wirtualni bo tak naprawdę są oni bardzo realni.
Wbrew pozorom nie ma znaczenia czy to net.
Człowiek spotkany na ulicy może być tak samo fałszywy jak ten z sieci. Sądzę, że nie ma takiej osoby, która nie zakłada na twarz maski i nie udaje. Jakaż to więc różnica czy udaje w necie czy w realu? I tak zawsze, a może przeważnie, wychodzi szydło z worka.
Człowiek z internetu może być tak samo uczciwy jak ten z reala. I ten człowiek może usiąść obok Ciebie w skm a potem spotkać się z Tobą na piwie.
Ja nie dzielę ludzi na tych wirtualnych i realnych. Ja dzielę na sympatycznych i nie.
Lubię ludzi.
Gadaj z głupim to Cię osr*.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama nie do końca wiem, ale na pewno nie romans :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
romans - ale nikt nie chce
a Ciebie co tu ściągnęło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry