Odpowiadasz na:

Re: Co dajecie dzieciom jeść?!ów

Ponieważ zdrowe żywienie Malucha to mój bzik więc trochę się rozpiszę :):
- kaszki tak jak dziewczyny wspominały bez cukru: holle, niemiecki babydream i hipp (dostępny niestety tylko w... rozwiń

Ponieważ zdrowe żywienie Malucha to mój bzik więc trochę się rozpiszę :):
- kaszki tak jak dziewczyny wspominały bez cukru: holle, niemiecki babydream i hipp (dostępny niestety tylko w necie)

- jogurty naturalne - tylko trzeba się naczytać etykiet bo niestety oprócz czystego jogurtu jest pełno innych doidatków - polecam bio z lidla lub grecki zott

- do kaszki/jogurtu świeże lub mrożone owoce, płatki migdałów, zmielone orzechy

- amarantus, przenica lub gryka w melasie - świetny dodatek do jogurtu lub płatków (albo jako przekąska sama w sobie)

- warzywa: zimą mrożone (bolero ma mrożonki eko ale też horteks daje radę) latem ze sklepu eko lub lidla (chcociaż jużnie panikuję jak podam coś nie eko hehe)

- mięso: często zamawiam w sklepie eko świeże mięso z Rollmięsa (u producenta też chyba można)

- Tapioka - idealne do gotowania na wodzie kisielu lub na mleku coś niby budyniu (ja kupuje tapiokę w postaci kuleczek)

- kasze gryczane, jaglane, jęczmienne, kukurydziane (ta ostatnia świetna do robienia placuszków lub klasycznej zapiekanej polenty)

- soczewica czerwona: jako dodatek do gulaszu z warzywami, jako zimowa zupa, na placuszki, pasztety (w formie od mufinek)

- jajka wiejskie (czasami z chowu ściółkowego ale bardzo żadko)

- sery bez konserwantów (i tu ciężko dostać dobry żółty ser - najczęściej kupuję na wagę sery cięte z tych ogromnych bloków --> im większy i droższy ser tym mniej w nim dodatków)

- wędliny: albo pieczone w domu mięsko albo znowu szukam w eko sklepach. Dopuszczam wędliny z solą peklującą ale staram się ich unikać

- nic z glutaminianem sodu (powyrzucałąm wsyzstkie mieszanki smakowe przyprawowe, często kostki rosołowe to mają itd. no i czytam etykiety każdego nowego produktu)

- staram się unikać dla dziecka dużo wędzonych rzeczy (podobno nie są tak zdrowe ze względu na substancje rakotwórcze w dymie, nawet tym naturalnym) - znalazłam ostatnio super filety parowane makreli i śledzia w oleju roślinnym (chyba neptun ma je w puszkach) - to jest nasz zamiennik dla szprotek itp.

- mleko z mlekomatu lub inne świeże, chociaż młody żadko dostaje krowie: wolimy zamiennik w postaci sojowego, ryżowego i owsianego (ryżowe i owsiane bez cukru mają w rossmanie w bardzo dobrej cenie)

- słodycze: do drugiego roku zycia praktycznie wogóle nie dostawał słodyczy a teraz kupuje jakieś ciasteczka owsiane, wafelki migdałowe itp słodzone bananami lub melasą. No i domowe wypieki na mące razowej słodzone melasą lub bananami.

- chleb przeważnie razowy - staram się piec sama ale częściej kupuję żytni na zakwasie w sprawdzonej piekarni

- makaraony razowe lub typowe włoskie z przenicy durum

- masło lub oliwa z oliwek na kanapeczce (zero margaryn itp.), pasty jajeczne lub twarożki jako "podkład" też się zprawdzają

- suszone pomidory jak nie ma sezonu na świeże lub przeciery (czasami keczup bez konserwantów).

- kiszone ogórki i kapusta zimą.

No chyba większość wypisałam - życzę dużo cierpliwości na zakupach przy czytaniu etykiet - ale na dłuższą metę to się sprawdza :)
Często robię większe zakupy w sklepach eko internetowychL kasze, mleka, przyprawy, słoiki itp.

zobacz wątek
13 lat temu
~Sorha

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry