Widok

Co jest ?!!!

No własnie ! Zrobiłem swoją tradycyjną 100 kę niedzielną i co ? NIKOGO NA SZOSIE ! Od Gdyni do Luzina i nazad pusto - zero rowerów , tylko JA , he, he . Była okazja żeby zaliczyć pierwszy prawdziwie jesienny dzionek na rowerze i nikt albo prawie nikt z tej okazji nie skorzystał . To jest wstrętne lenistwo i zupełny brak zaangażowania ! A przecież nie było tak zimno ani wietrznie ani deszczowo , było normalnie jesiennie czyli deszczowo , zimno i wietrznie , było super !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zajrzałem i nie znalazłem pod podanym adresem żadnej strony.
Jak każdy wie zima to śnieg i mróż. Tak więc w zimie nie da się jeździć rowerem chociaż niektóre osoby pozujące na twardzieli twierdzą, że można. Gdy spadnie śnieg na ścieżkach rowerowych są chałdy śniegu z odśnieżonych ulic i chodników, a więc ścieżki odpadają. Jazda po ulicy w błocie pośniegowym lub nawet z minimalnym oblodzeniem to samobujstwo. Jazdy po lesie ... , noc cóż jak ktoś szuka guza to go znajdzie. Jazda gdy nie ma śniegu a jest mróż zaprocentuje z wiekiem w postaci chorub stawów kolanowych. Ludzie którzy nie mogą żyć bez jazdy rowerem zamiast kupować ciuchy mające rzekomo zabezpieczyć przed mrozem powinni kupić sobie rower stacjonarny cenowo pewnie wyjdzie podobnie, a pożytek większy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

!108757 napisał(a):

> Nie wszyscy mają rowery stacjonarne.

jak chcesz się przekonać czy jeździmyna stacjonarnych to zajrzyj na stronę rowery.gda.pl chyba sądzisz po sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
true, poza tym po godzinnej orgii w błocie sprzet wymaga gruntownego kompielowania... a komu by cie chcialo w taki ziąb z tym walczyc :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby nie to deszczowo to i ja bym pojechał a bez względu na pore roku jak deszcz, śnieg, "szklanka" - jezdnia skuta lodem to nie wyjeżdżam chyba że mnie na trasie złapie co nie raz doświadczyłem:)
Deszcz powoduje przemoczenie ubrania (chyba że ktoś ma nieprzemakalne spodnie i kurtke) przeziębienie albo wyziębienie organizmu może też przyczynić się w znacznym stopniu do choroby stawów popularnie zwany reumatyzm lub ich uszkodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sobote bylo ladnie ale ja w szkole bylem :( za to niediela sie sfakala i dzis tak samo ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wątpię żeby była mowa o stacjonarnych ;)

Co do pogody jesiennej, nie każdy lubi jeździć w taką pogodę, nie każdy jest na to przygotowany, nie każdy ma odpowiednie ubranko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wszyscy mają rowery stacjonarne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> koniec sezonu chlopaku :)
koniec sezonu chyba u Ciebie bo ja jeżdzę całą zimę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chcę aby mnie posądzono o pozowanie na twardego profi który w każda pogodę robi swoje ale uważam że przejażdżki w nie najlepszych warunakach mają jak najbardziej sens . Dawno temu byłem z grupką ludzi na tourze po kraju Vikingów - latem ,18 dni , pewnego poranka zrobiło się nieprzyjemnie ( +7 , wietrzysko i deszcz ) . Z 10 uczestników wymiękło sześciu . Po trzech dniach pogoda się poprawiła a kilometry zaliczone w tych trudnych warunkach wspominam do dziś jako najfajniejsze z całej wyprawy . Nigdy przedtem nie unikałem jazdy w niesprzyjających warunkach co wtedy zaprocentowało , po prostu wiedziałem czego mogę się spodziewać i miałem pewność że da się pojechać bez problemów .
Zachęcam do kontynuowania , wieszanie roweru i aby do wiosny to defetyzm . Po deszczowej przejażdżce buty i ubranie wyschną , rower da się umyć a samopoczucie na pewno będzie lepsze niż po dniu spędzonym w całości przed telewizorem . Na pewno istnieją warunki graniczne ale na razie daleko do nich .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
koniec sezonu chlopaku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poczekaj do wiosny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry